Patent na samonaprawę
Ekologiczny biopolimerowy materiał zdolny do samonaprawy może stać się punktem wyjścia do stworzenia rękawic rodem z filmów SF
Wyobraź sobie, czytelniku, że jesteś astronautą w dalekiej podróży kosmicznej i masz ograniczone zasoby sprzętu. W trakcie naprawy statku używasz rękawic, abyś się nie pokaleczył. Nagle ostry wystający drut rozrywa je. W zwykłych warunkach użyłbyś kolejnej pary, ale to była właśnie ostatnia… Jednak gdyby te rękawice były zrobione z polimeru opracowanego na Politechnice Łódzkiej, byłbyś uratowany.
– W naturze często obserwujemy zjawisko samoleczenia. Nawet kiedy skaleczymy się sami, dochodzi przecież do zabliźnienia rany. Stąd pomysł, aby te zdolności przenieść na materiały i przedłużyć ich żywotność – opowiada dr inż. Olga Olejnik, absolwentka studiów doktoranckich Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej. W ramach jej doktoratu powstał nowatorski i ekologiczny materiał polimerowy, posiadający zdolność samonaprawy. – Pani doktor korzystała z ekstraktów roślinnych. Mogą pochodzić one z warzyw, owoców czy kwiatów, które same w procesie biosyntezy generują je. Uzyskanie ekstraktów w laboratorium jest czasami wręcz niemożliwe – mówi prof. Anna Masek z Instytutu Technologii Polimerów i Barwników, Wydziału Chemicznego PŁ, kierownik zespołu badawczego zajmującego się biopolimerami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.