Skype, operator mimo woli
Francja to bastion głupich regulacji" - rzucił ze sceny Paul Otellini, prezes Intela, największego producenta procesorów na świecie, podczas branżowej konferencji dla menedżerów firm technologicznych. Było to chwilę po tym, jak Francja wprowadziła podatek dla najbogatszych w wysokości 70 proc., co odbiło się szerokim echem w będących twierdzą liberalnej gospodarki Stanach Zjednoczonych. "Mieliśmy kiedyś problem polegający na tym, że zgodnie z francuskim prawem powinniśmy wyłączać nasze serwery po 45 godzinach pracy tygodniowo" - opowiadał Otellini. Słuchający go menedżerowie pękali ze śmiechu. Po przeczytaniu wczorajszego wydania dziennika "Financial Times" większość z nich zareagowała pewnie podobnie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.