Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma innowacyjności bez strategicznego myślenia o jutrze

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Dzisiejszy świat osiągnął dynamikę zmian niespotykaną wcześniej. Tempo przepływu informacji, nowych technologii, modeli biznesowych i redefinicji potrzeb konsumentów, którzy kształtują popyt, sprawia, że dotychczasowe sukcesy gospodarcze nie wystarczą do utrzymania pozycji konkurencyjnej ani państwu, ani przedsiębiorstwu

Musimy sprawniej inwestować w innowacje: nowe produkty i sposoby definiowania ich właściwości (np. prototyping) i asortymentu (analizy trendów konsumenckich), nowe zastosowania istniejących technologii, nowe sposoby świadczenia usług i sprzedaży produktów (np. e-commerce), szukając nowych rynków zbytu na polskie technologie. Ważna jest otwartość na pomysły i przekonanie o potencjale autorskich rozwiązań, poparte gotowością do większego ryzyka.

Zgodnie z celami stawianymi przed Polską nakłady na B+R powinny w 2020 r. wynieść 1,7 proc. PKB - (aktualnie 0,94 proc.), a zmianie winna ulec struktura tych wydatków. W Polsce nadal 2/3 wydatków ponoszonych jest przez publiczne jednostki badawcze, choć skłonność firm do angażowania środków rośnie (zgodnie z najnowszymi danymi GUS wydatki sektora prywatnego na B+R były o prawie 20 proc. wyższe niż rok wcześniej.) Jak wynika z badań Deloitte, zdecydowanie przybywa firm przeznaczających co najmniej 3 proc. obrotów na B+R: w ub.r. było ich już 48 proc. Dwie trzecie badanych deklaruje, że zwiększy nakłady na B+R w perspektywie 3-5 lat, połowa, że zrobi to w ciągu roku-dwóch. Ma to szansę ulec dodatkowej poprawie dzięki funduszom UE przeznaczonym na realizację projektów B+R i wdrażanie innowacji, jak również działającym Specjalnym Strefom Ekonomicznym, które mają także premiować taką działalność.

Sytuację ma szansę poprawić ustawa o wspieraniu działalności innowacyjnej, która nie tylko przewiduje premię podatkową dla tych firm, które ponoszą wydatki na działalność spełniającą definicję rozwojowej czy badawczej, ale także czyni opłacalnymi inwestycje za pośrednictwem funduszy venture capital, w tym korporacyjnych.

Jak wynika z badań Deloitte, niemal 2/3 firm nie ma przemyślanej strategii dotyczącej B+R+I, a ewentualne decyzje w sprawie poszczególnych projektów są podejmowane doraźnie.

Wydatki na B+R winny być jednak planowane strategicznie z uwzględnieniem np. agendy badawczej. Kiedy tak się stanie, polskim firmom uda się wykorzystać drzemiący w nich potencjał.

"Współczesna gospodarka wymaga od przedsiębiorców elastyczności i aktywnego poszukiwania przewag konkurencyjnych opartych na wiedzy. Elastyczność to cecha, która kojarzy się z małymi, "zwinnymi" firmami, w szczególności ze start-upami. Duże firmy zbyt często są ograniczanie przez wewnętrzne procedury czy obawę przed ryzykiem. Nie znaczy to jednak, że stoją one na straconej pozycji - to czy przetrwają i wygrają, zależy od tego, czy zmienią filozofię działania, otworzą się na innowacje i nowe modele biznesowe" - mówi Magdalena Burnat-Mikosz, Partner, Lider zespołów R&D and Government Incentives oraz Innovation Consulting.

@RY1@i02/2015/204/i02.2015.204.21400030e.802.jpg@RY2@

Magdalena Burnat-Mikosz,

 Partner, Lider zespołów R&D and Government Incentives oraz Innovation Consulting, Deloitte

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.