Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Polska uznaje cel UE, ale go nie deklaruje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Szczyt zwołany przez Joego Bidena przyniósł kolejną falę ambitnych celów klimatycznych. Długofalowa neutralność jest już oczywistością, więc w centrum uwagi znalazły się plany ograniczenia emisji w bliższym horyzoncie, do 2030 r. Swoje cele śrubują USA, UE, Japonia i Kanada.

Wbrew oczekiwaniom ekspertów prezydent Andrzej Duda, który jako ostatni z liderów wystąpił na zakończonym w piątek szczycie, nie ogłosił, że Polska osiągnie neutralność klimatyczną do 2050 r. Przypisał za to naszemu krajowi jako organizatorowi szczytu COP24 w 2018 r. udział w kształtowaniu celów unijnych. – UE jako pierwsza światowa gospodarka przyjęła cel neutralności klimatycznej do 2050 r. oraz zwiększyła cele redukcji emisji do roku 2030 do co najmniej 55 proc. Polska partycypuje w tych ambitnych dążeniach. Cieszy nas także, że wiele państw poszło tym samym śladem – mówił, podkreślając, że uznajemy cele UE i chcemy je zrealizować. W negocjacjach Polska zapewniła sobie jednak, że cele te będą obowiązywać na poziomie całej Wspólnoty, a nie poszczególnych krajów. © A12

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.