Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Indyjski dylemat: klimat czy wzrost gospodarczy

Miejsce katastrofy na rzece Dhauliganga
Miejsce katastrofy na rzece DhauligangaPAP
10 lutego 2021

Ostatnia katastrofa pokazała, że czysta energetyka sama może okazać się źródłem ekologicznych problemów

Ponad 30 zabitych, ok. 200 zaginionych, zniszczenie dwóch elektrowni wodnych, dziesiątek mostów i setek domów oraz odcięcie od świata kilkunastu wiosek – to dotychczasowy bilans niedzielnej katastrofy w północnoindyjskiej prowincji Uttarakhand. W następstwie uszkodzenia tam na rzece Dhauliganga, spowodowanego prawdopodobnie przez lawinę i pęknięcie jednego z lodowców, tereny leżące u podnóża Himalajów zalała fala wody, której siła – według ekspertów – porównywalna była z tsunami.

Zdaniem specjalistów, którzy przeanalizowali obraz satelitarny himalajskiego lodowca w miesiącach poprzedzających kataklizm, do zdarzenia mogły przyczynić się zmiany klimatyczne. Ocieplenie klimatu wpływa na częstsze zmiany temperatury, co prowadzi do topnienia i zamar zania lodu, to zaś – do osłabienia struktury mas skalnych. Większą częstotliwość zjawisk, które przyczyniły się do obserwowanej w Indiach fali powodziowej, prognozował także już przed niemal dekadą Międzynarodowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) – najbardziej prestiżowe ciało eksperckie zajmujące się tą problematyką. Międzynarodowe Centrum na rzecz Zintegrowanego Rozwoju Rejonów Górskich z siedzibą w Katmandu prognozuje, że nawet w przypadku postulowanego przez klimatologów ograniczenia ocieplenia do 1,5 st. C do końca stulecia stopnieje ponad jedna trzecia lodowców w indyjskich partiach Himalajów.

Pozostało 75% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.