Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Wiatr zielonej zmiany wieje od Bałtyku

Wojciech Dąbrowski prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej, prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych (PTEZ), prezes Rady Zarządzającej Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej (PKEE), absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego
Wojciech Dąbrowski prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej, prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych (PTEZ), prezes Rady Zarządzającej Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej (PKEE), absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego
18 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Pierwsza morska farma wiatrowa (MFW) Vindeby składająca się z 11 turbin o łącznej mocy niespełna 5 MW została zbudowana w 1991 roku w Danii. Moc jednej turbiny w tej lokalizacji wynosiła 0,45 MW. Aktualnie moc turbin oddawanych do eksploatacji jest około dwudziestokrotnie większa niż w przypadku farmy Vindeby i kształtuje się na poziomie blisko 10 MW, czyli dwa razy więcej niż moc całej pierwszej farmy offshore.

Początkowo rozwój morskiej energetyki wiatrowej nie był imponujący. Próg jednego gigawata łącznej mocy zainstalowanej w morskich farmach wiatrowych na świecie został przekroczony dopiero w 2007 r., a zatem około 15 lat od instalacji pierwszej z nich. W podobnym terminie rozpoczął się również rozwój morskiej energetyki wiatrowej poza Europą, tj. w Azji. Prawdziwy rozkwit nastąpił dopiero w ostatniej dekadzie, a morska energetyka wiatrowa stała się jednym z najdynamiczniej rosnących segmentów energetyki na świecie. Od 2013 r. globalny rynek morskich farm wiatrowych (MFW) rósł średniorocznie o 24 proc., osiągając w 2019 r. 29,1 GW mocy zainstalowanej. Nowe instalacje w 2019 r. wyniosły 6,1 GW, tym samym znacząco przebijając rekordowe instalacje z dwóch poprzednich lat (4,5 i 4,3 GW). Z tego (w 2019 r.) aż 2,4 GW zostało oddanych w Chinach; na drugim miejscu plasowała się Wielka Brytania (1,8 GW), zaś na trzecim Niemcy (1,1 GW). Należy zauważyć, że te trzy kraje odpowiadały aż za 83 proc. mocy łącznej zainstalowanej w morskiej energetyce wiatrowej na koniec 2019 roku. W samej Europie moc zainstalowana morskich farm wiatrowych na koniec 2019 r. wynosiła około 22 GW (23,2 GW na koniec 1 półrocza 2020 r.). Tylko w 2019 r. przyrost mocy w Europie wyniósł rekordowe 3,6 GW co oznaczało wzrost o ok. 20 proc. rok do roku.

Można śmiało stwierdzić, że po trzech dekadach rozwoju morska energetyka wiatrowa w Europie jest już dojrzałym sektorem, z bardzo silnym lokalnym łańcuchem dostaw skoncentrowanym w rejonie Morza Północnego i Bałtyckiego. Na tym jednak rozwój offshore w Europie się nie kończy. Prognozy ośrodków badawczych zakładają podtrzymanie silnego wzrostowego trendu morskiej energetyki wiatrowej na naszym kontynencie. Komisja Europejska szacuje, że łączna moc zainstalowana w morskich farmach wiatrowych w Europie powinna do 2050 r. osiągnąć między 240 a 450 GW, aby możliwe było osiągnięcie neutralności klimatycznej Europy do 2050 r. Tym samym offshore zdaje się być jednym z kluczowych filarów europejskiego miksu energetycznego z szacowanym przyszłym udziałem rzędu 30 proc.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.