Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Koleje też mogą liczyć na tańszy prąd

Finansowani przez marszałków województw przewoźnicy regionalni boją się, że mogą nie udźwignąć rosnących kosztów energii w 2023 r.
Finansowani przez marszałków województw przewoźnicy regionalni boją się, że mogą nie udźwignąć rosnących kosztów energii w 2023 r.
19 października 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Przed bardzo drogą energią elektryczną na pewno ma być chroniona komunikacja miejska. Po wątpliwościach samorządów resort klimatu zarzeka się, że wsparcie obejmie też regionalnych przewoźników kolejowych

Przyjęty w ostatni piątek przez rząd projekt ustawy ma m.in. gwarantować samorządom niższe ceny za prąd w przyszłym roku. Za 1 MWh nie zapłacą więcej niż 785 zł. Wsparcie obejmie m.in. komunikację w miastach. Samorządy będą mogły więc liczyć na limitowane ceny energii elektrycznej zasilającej tramwaje, metro, trolejbusy czy autobusy elektryczne.

Lokalne władze odetchnęły z ulgą, bo gdyby nie ustawa, od 2023 r. koszty funkcjonowania komunikacji mogłyby drastycznie podskoczyć. Przykładowo we Wrocławiu według przedstawionej przez PGE oferty cena za prąd dla tramwajów wzrosłaby z 32 mln zł w tym roku do aż 194 mln zł w przyszłym. W stolicy Dolnego Śląska niemal połowa energii elektrycznej kupowana przez miasto jest niezbędna do zasilania sieci tramwajowej. – Dzięki ustawie kursowaniu pojazdów zasilanych energią elektryczną nie zagrażają drastyczne ograniczenia – ocenia Marcin Gromadzki z firmy doradczej Public Transport Consulting.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.