Dziennik Gazeta Prawana logo

Szukają miejsca dla OZE. Czasu jest bardzo mało

Tam, gdzie OZE ingeruje w krajobraz, można się spodziewać protestów
Tam, gdzie OZE ingeruje w krajobraz, można się spodziewać protestówQkUlMjZX / fot. Marek Maruszak/BE&W
18 lipca 2024

Polska powinna uregulować, a potem wyznaczyć obszary przyspieszonego rozwoju OZE do końca 2024 r. To jeden z kamieni milowych KPO. Dla rządu jednak to wciąż „temat, który jest jeszcze przed nami”. Zdążymy?

Do końca roku Polska powinna przyjąć przepisy dla obszarów przyspieszonego rozwoju energii ze źródeł odnawialnych (OPRO), a do 21 lutego 2026 r. – wyznaczyć konkretne obszary. Chodzi o tereny, na których czas wydawania zezwoleń niezbędnych do rozpoczęcia inwestycji w OZE zostanie znacznie skrócony – w przypadku elektrowni wiatrowych na lądzie i farm fotowoltaicznych nie powinien przekroczyć 12 miesięcy. Obecnie w przypadku elektrowni wiatrowych tzw. permitting trwa od 5,5 roku do nawet 7 lat – wynika z danych Instytutu Reform Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) i Urban Consulting. Proces in westycyjny w wielkoskalowe elektrownie fotowoltaiczne trwa nawet trzy lata.

Pozostało 90% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.