Putin straszy przerwaniem dostaw gazu
Unii Europejskiej znowu grożą przerwy w dostawie gazu z Rosji. Władimir Putin ostrzegł wczoraj, że mogą wystąpić problemy z transportem surowca przez terytorium Ukrainy, gdyż Kijów zalega z płatnościami.
Rosyjski premier poinformował o tym telefonicznie swojego szwedzkiego odpowiednika Fredrika Reinfeldta, którego kraj w tym półroczu sprawuje przewodnictwo w UE. Reinfeldt zapowiedział, że o szczegółach swojej rozmowy z Putinem poinformuje Komisję Europejską.
Była to już druga w ciągu minionego weekendu sugestia Putina o prawdopodobnych problemach z dostawami gazu do Unii. W piątek mówił o tym na spotkaniu z władzami prokremlowskiej Jednej Rosji. Według rosyjskiego premiera - który rozmawiał o tym z premier Ukrainy Julią Tymoszenko - winny jest Wiktor Juszczenko. Ukraiński prezydent ma ponoć blokować płatności. Wypowiedź ta została uznana za włączenie się do kampanii przed styczniowymi wyborami prezydenckimi na Ukrainie, w których Rosji byłoby na rękę zwycięstwo Tymoszenko.
Rosyjsko-ukraiński spór gazowy na początku tego roku spowodował, że Moskwa na dwa tygodnie przerwała dostawy gazu do UE.
pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu