Rosyjska ropa podbija amerykański rynek
Rosja coraz więcej ropy eksportuje do Stanów Zjednoczonych. Dzieje się tak dzięki niedawno otwartemu rurociągowi Wschodnia Syberia - Ocean Spokojny (WSTO).
Od grudnia 2009 roku, od momentu uruchomienia WSTO - pierwszego rosyjskiego ropociągu biegnącego na wschód - eksport ropy do USA osiągnął pułap 100 tys. baryłek dziennie. Choć nie jest to zbyt wiele, gazeta "The Wall Street Journal" podaje, że ropa z Rosji już niedługo może podbić amerykański rynek: jest tania i lepszej jakości niż czarne złoto wydobywane na Alasce czy sprowadzane z Kanady.
Rurociąg WSTO ma kluczowe znaczenie dla rosyjskiej polityki energetycznej. Moskwa od lat szachowała zachodnią Europę groźbą, że nie musi jej sprzedawać ropy, bo może znaleźć dla niej inny rynek: Azję. Były to jednak tylko czcze pogróżki, bo nie miała infrastruktury, dzięki której mogłaby przepompować ogromne ilości czarnego złota na Wschód. Teraz okazuje się, że dzięki WSTO może wejść także na amerykański rynek.
Na razie ropa płynie pierwszym odcinkiem rurociągu: z Tajszetu do Skoworodina, skąd koleją transportuje się ją do portu w Koźmienie. Z niego wypływają tankowce do Hongkongu czy Kalifornii. Budowa drugiego odcinka, który ma zastąpić kolej, już trwa. Szacowana przepustowość WSTO wynosi 80 mln ton ropy rocznie. W tym roku uda się przepompować 15 mln ton surowca.
nd
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu