Chevron zrobi pierwszy odwiert w naszym kraju już w tym roku
Niekonwencjonalne zasoby gazu w Europie mogą potencjalnie zmienić źródła podaży surowca dla Starego Kontynentu i ograniczyć jego zależność od Rosji i Bliskiego Wschodu, wynika z opublikowanego właśnie raportu.
Autorzy europejskiego dokumentu przestrzegają jednak, że do rozwiązania jest kilka problemów, zanim produkcja ze źródeł niekonwencjonalnych na skalę komercyjną stanie się rzeczywistością.
Raport amerykańskiego Urzędu Informacji Energetycznej (EIA) z ubiegłego miesiąca, który nie obejmował takich regionów jak Rosja i Bliski Wschód, szacuje technicznie możliwe do wydobycia zasoby w Europie na 624 bln stóp sześciennych (17,7 bln m sześc.) wobec 862 bln w USA (24,4 bln m sześc).
Nowy raport sporządzony przez Europejskie Centrum Bezpieczeństwa Energetycznego i Zasobów (Eucers) ocenia ekonomiczne i geopolityczne konsekwencje najnowszych szacunków. Autorzy piszą: "W teorii (...) europejskie zasoby gazu niekonwencjonalnego mogą pokryć europejskie zapotrzebowanie na gaz na co najmniej 60 kolejnych lat".
Nawet jeżeli tylko ułamek potencjalnych zasobów gazu niekonwencjonalnego stanie się dostępny dla europejskiego i innych rynków energetycznych przed rokiem 2020, głosi raport, zaoferuje to UE dodatkowe źródło wewnętrzne, pozwalające na większą dywersyfikację popytu na gaz i importu, oraz poprawę bezpieczeństwa energetycznego na dziesięciolecia. Niekonwencjonalny gaz może stać się "poważnym wyzwaniem dla tradycyjnych eksporterów, takich jak Rosja, w okresie między rokiem 2015 i 2030", dodają autorzy.
Kilka spośród największych koncernów energetycznych na świecie, w tym ExxonMobil i Chevron, wykupiło działki w Europie z myślą o wydobywaniu gazu łupkowego. Chevron planuje uruchomić pierwszy odwiert w Polsce w drugiej połowie tego roku, a Exxon Mobil od 2008 r. dokonał sześciu odwiertów w północno-zachodnich Niemczech.
Pomimo potencjału zanim produkcja gazu łupkowego stanie się rzeczywistością, trzeba pokonać kilka problemów. Raport Eucers głosi, że przede wszystkim "rozwiązane muszą zostać kwestie ekologiczne", tym bardziej że gęstość zaludnienia w Europie jest znacznie większa niż w USA.
Gaz łupkowy jest ukryty w skałach tysiące metrów pod ziemią. Wydobywa się go, krusząc je przy pomocy wody pod wysokim ciśnieniem, w procesie znanym jako fracking hydrauliczny. Pod wysokim ciśnieniem do szybu wtłaczane są płyny i inne komponenty, takie jak piasek, by uwolnić gaz z formacji skalnych.
Jednym z największych wyzwań ekologicznych jest wpływ takich technik kruszących na poziom wód gruntowych. W USA pojawiały się doniesienia o gazie ziemnym ulatniającym się z kranów w domach.
W marcu Francja zakazała wierceń w poszukiwaniu ropy i gazu ze złóż łupkowych, do czasu opublikowania w przyszłym miesiącu dwóch oficjalnych raportów. Raport Eucers wskazuje, że obecne ustawodawstwo ekologiczne w UE "nie jest adekwatne" dla zapewnienia przyjaznego środowisku poszukiwania i produkcji z tych źródeł.
Innym wyzwaniem pozostaje alokacja praw własności. W przeciwieństwie do USA, gdzie właściciel ziemi ma prawo również do tego, co ona kryje, i otrzymuje z tego tytułu przychody, w większości krajów europejskich właścicielem zasobów naturalnych jest państwo.
TŁUM. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Sylvia Pfeifer
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu