Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Coraz bardziej sprawne firmy ciepłownicze

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zmniejsza się liczba firm zaopatrujących w ciepło i zatrudnienie.

Wzrasta jednak sprawność wytwarzania i spada intensywność emisji pyłów

Liczba przedsiębiorstw mających koncesję na działalność polegającą na zaopatrywaniu odbiorców w ciepło zmniejszyła się od 2002 roku o 46,3 proc. Dane te zawarte są w ostatnim raporcie o ciepłownictwie, przygotowanym przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Spadek liczby koncesjonowanych przedsiębiorstw ciepłowniczych - po pierwsze - spowodowany jest nowelizacją przepisów ustawie - Prawo energetyczne. Na ich podstawie zmieniono m.in. graniczne wartości mocy, dla których wymagana jest koncesja. Drugim powodem zmniejszenia się liczby przedsiębiorstw mających koncesje są przekształcenia organizacyjne i własnościowe w ciepłownictwie. W efekcie - jak podano w raporcie URE - w 2011 roku na regulowanym rynku ciepła działało 480 przedsiębiorstw mających koncesje na działalność związaną z zaopatrzeniem w ciepło. Od 2002 roku udział przedsiębiorstw państwowych sukcesywnie zmniejszał się i obecnie wynosi zaledwie 0,6 proc.

Zróżnicowany potencjał

Koncesjonowane przedsiębiorstwa ciepłownicze dysponują zróżnicowanym i rozdrobnionym potencjałem technicznym. Ze źródeł małych - do 50 MW - wytwarzało ciepło 52,3 proc. przedsiębiorstw. Tylko siedem miało źródła o osiągalnej mocy powyżej 1000 MW.

Całkowita moc cieplna zainstalowana u koncesjonowanych wytwórców ciepła w 2011 roku wynosiła 58 301 MW (w 2002 roku - 70 952,8 MW). Z kolei moc osiągalna wynosiła 57 561,1 MW (w 2002 roku było to 67 285,4 MW).

Koncesjonowane przedsiębiorstwa ciepłownicze dysponowały w 2011 roku sieciami o długości 19 620 km. Przy czym wielkość ta obejmowała sieci ciepłownicze łączące źródła ciepła z węzłami cieplnymi oraz sieci niskoparametrowe - zewnętrzne instalacje odbiorcze. Z raportu URE wynika, że 7,8 proc. badanych przedsiębiorstw nie posiadało sieci. Spośród przedsiębiorstw, które je posiadają, 18,9 proc. dysponowało sieciami krótkimi do 5 km długości. Tylko 17,1 proc. posiadało sieci o długości powyżej 50 km.

Pomimo wspomnianej na wstępie zmniejszającej się od 2002 roku liczby koncesjonowanych przedsiębiorstw ciepłowniczych, łączna wartość ich majątku trwałego brutto wrosła - od 35,6 mld zł w 2002 roku do 42,9 mld zł w ubiegłym roku. Prawie 40 proc. wartości majątku ciepłowniczego brutto przypadało na dwa województwa: mazowieckie i śląskie. Najniższy udział w krajowym majątku ciepłowniczym miały województwa: lubuskie, opolskie, warmińsko-mazurskie, podkarpackie i świętokrzyskie - po około 2 proc. Pozytywnym zjawiskiem zaobserwowanym w ostatnich latach jest zahamowanie wzrostu wartości wskaźnika dekapitalizacji majątku trwałego. W latach 2002 - 2007 systematycznie rósł od poziomu 54,75 proc. do nieco ponad 60 proc. Z kolei w 2011 roku jego wartość obniżyła się i wynosiła 56,79 proc

Mniejsze zatrudnienie

Wielkością charakteryzującą potencjał sektora jest także zatrudnienie. Otóż w 2011 roku koncesjonowane ciepłownictwo zatrudniało łącznie 38,3 tys. osób w przeliczeniu na pełne etaty. Stanowiło to tylko 64 proc. etatów w 2002 roku. Powodem zmniejszenia zatrudnienia może być m.in. podwyższenie progu koncesyjnego, a także zmiany organizacyjne.

Podstawowym paliwem w źródłach ciepła wykorzystywanym do jego wytwarzania nadal był węgiel kamienny. Jednak udział ciepła produkowanego z jego wykorzystaniem systematycznie maleje. W 2011 roku wynosił on 74,1 proc. czyli zmniejszył się od 2002 roku o 5 punktów procentowych. Zwiększa się z kolei nieustannie udział ciepła uzyskiwanego w wyniku spalania biomasy. Od 2002 roku produkcja ciepła z biomasy wzrosła 2,5-krotnie.

Lepsze wskaźniki

Przychody z działalności ciepłowniczej całego koncesjonowanego sektora ciepłowniczego w 2011 roku obniżyły się w stosunku o 6,2 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Bardzo korzystnie zmieniły się w ciągu ostatniego dziesięciolecia wskaźniki techniczne. Istotnie wzrosła w tym okresie sprawność wytwarzania. Nastąpił znaczący spadek intensywności emisji, głównie pyłów i tlenków azotu, a także SO2 i dwutlenku węgla.

Krzysztof Tomaszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.