Przedsiębiorcy protestują przeciwko dalszemu zamrożeniu cen dla odbiorców prądu
Przedsiębiorcy są przeciwni kolejnej nowelizacji ustawy zamrażającej ceny energii dla małych i średnich firm oraz gospodarstw domowych. Ich zdaniem ingerencja państwa na rynku powinna być czymś wyjątkowym, a nie stałym, bo wyrządza więcej szkód niż pożytku.
Nowelizacja ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej wprowadza wyższe limity zużycia energii dla gospodarstw domowych z gwarancją zamrożonej ceny. Dodatkowo od 1 października maksymalna stawka za energię dla podmiotów wrażliwych, samorządów oraz sektora MŚP ma zostać obniżona z 785 zł do 693 zł za 1000 kWh. Ustawa rozszerza też obowiązek przekazywania odpisów na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny na kolejne przedsiębiorstwa i modyfikuje zasady obliczania odpisu w przypadku rozliczeń gwarancji pochodzenia, czyniąc je mniej korzystnym dla wytwórców OZE. Ministerstwo Klimatu i Środowiska tę zmianę zasad tłumaczyło nadużyciami ze strony przedsiębiorców, którzy według informacji, które trafiały do resortu, wykorzystywali obecny system do maksymalizacji zysku i obciążali odbiorców nieuzasadnionymi, wysokimi kosztami.
Zdaniem Konfederacji Lewiatan oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców obecnie nie ma uzasadnienia dla dalszej interwencji państwa, ponieważ ceny energii, gazu i węgla na rynkach międzynarodowych ustabilizowały się, a nawet znacznie spadły. Mechanizm interwencji państwa stracił podstawę prawną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.