Małe reaktory czeka w Europie długi proces certyfikacji
Synthos liczy, że uzyskanie pozwolenia od polskiego regulatora zabierze nie więcej niż 7–8 lat. Ale procedury mogą temu przeszkodzić
Dwie spółki z naszego regionu, w tym polski Synthos, podpisały memorandum o współpracy z GE Hitachi Nuclear Energy (GEH) i myślą o uruchomieniu reaktorów jądrowych. Jak pisaliśmy przedwczoraj na www.forsal.pl, firma należąca do Michała Sołowowa chciałaby dostarczać prąd i ciepło do swoich zakładów, prawdopodobną lokalizacją są okolice Oświęcimia. DGP ustalił, że w ciągu dekady Synthos chce postawić pierwszy reaktor jądrowy o mocy 300 MW. Chodzi o reaktor wodno-wrzący BWRX-300. Szacowany koszt to ok. 1 mld dol. Podobne plany ma także estońska Fermi Energia. Spółki mają sprawdzić opłacalność budowy reaktora w Estonii i ocenić wymogi regulacyjne dla takiej inwestycji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.