Czekamy na wojnę
Konkurencja – może dotyczyć producentów mleka lub zakładów wulkanizacyjnych, ale na pewno nie banków. Tak było jeszcze niedawno. Na polskim rynku banków było dużo, ale trudno było powiedzieć, że prowadzą między sobą wyniszczającą wojnę konkurencyjną. Ostatni rok sporo jednak zmienił. Gdy pojawiły się głosy bankowców, że niektóre banki dają zbyt wysokie odsetki, i gdy zaczęto mówić, że trzeba to prawnie ograniczyć, stało się jasne, że coś się zmieniło. Tort do podziału stał się mniejszy i banki poczuły oddech konkurencji. Być może dlatego sektor bankowy przelicytował nadzór bankowy i umożliwia wielokrotną zmianę waluty, w jakiej spłacany jest kredyt walutowy. GM Money zaskoczył wszystkich i daje taką możliwość po podpisaniu tylko jednego aneksu do umowy kredytowej. Być może zaczyna się kolejna wojna w sektorze bankowym. To jest ten rodzaj konfliktu, który dla większości obywateli jest bardzo korzystny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.