Terminale portowe tną koszty
RotterdamAP Moller-Maersk to jeden z setek terminali na świecie, który zmaga się z najgorszym spowolnieniem w 53-letniej historii branży.
Wolumen kontenerów ma spaść, licząc rok do roku o 10 procent. W poprzednim najgorszym roku dla branży, czyli 1982, sektor odnotował 4,6-proc. wzrost. Załamanie obrotów przysporzyło problemów wielkiej czwórce operatorów terminali kontenerowych: Hutchinson Ports z Hongkongu, PSA z Singapuru, DP World, która jest spółką zależną przeżywającego kłopoty Dubai World, oraz APM Terminals, będącego częścią duńskiego AP Moller-Maersk. Wszystkie one musiały ograniczyć lub odwołać plany ekspansji, poprawić wydajność i obniżyć koszty. Kim Fejfer, prezes APM Terminals, mówi, że do czasu zakończenia boomu nieco ponad rok temu, głównym zmartwieniem armatorów było zapewnienie sobie mocy przewozowych, by sprostać szalejącemu popytowi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.