Przeładunki w portach morskich spadły o 5,5 proc.
Przeładunki w największych portach spadły w 2008 roku o 5,5 proc. w porównaniu z rokiem 2007 i osiągnęły poziom 52,5 mln ton - wynika z raportu zespołu Actia Consulting. Spadek zanotowały porty gdański i gdyński.
- Wzrost przeładunków w portach zachodniego wybrzeża wyniósł jedynie 0,56 mln ton, co oczywiście nie zrekompensowało spadków w Gdyni i Gdańsku - mówi Bogdan Ołdakowski, sekretarz generalny Baltic Ports Organization.
Najważniejszą grupą pozostają towary drobnicowe (39,1 proc. ładunków). Kolejne grupy to paliwa, węgiel i koks oraz zboże.
W porównaniu z 2007 rokiem największy wzrost tonażu zanotowano w przypadku węgla i koksu (1005,7 tys. ton) oraz rudy (350 tys. ton). Spadł przeładunek paliw (1961,6 tys. ton) i zboża (636,5 tys. ton). Ruch samochodów osobowych w polskich portach spadł o 2,7 proc., a przewozy frachtowe wzrosły jedynie o 1,1 proc. Najbardziej spadek ten odczuwalny był w gdyńskim porcie, gdzie obsłużono o 9,6 tys. aut oraz 7 tys. jednostek frachtowych mniej niż przed rokiem.
Rośnie obsługa kontenerów (w 2008 r. o 11,9 proc.).
Autorzy raportu zwracają uwagę, że w tym roku rynek może dalej się kurczyć.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.