Dziennik Gazeta Prawana logo

Korzystanie z produktów trade finance oznacza, że firma jest świadoma zagrożeń i je ogranicza

29 stycznia 2009

- W strukturze geograficznej polskiego eksportu zdecydowanie przeważają kraje Unii Europejskiej. Ich udział to ok. 80 proc. W następnej kolejności plasują się kraje byłego Związku Radzieckiego oraz kraje rozwijające się.

- Eksporterzy mogą być narażeni także na całkowity brak płatności ze strony importera z powodu jego nieuczciwości albo jego niestabilnej kondycji finansowej. Zdarza się również, że importerzy próbują poprzez zwłokę w płatności wymusić na eksporterach lepsze warunki cenowe i korzystniejsze warunki rozliczenia, na przykład wydłużenie terminu zapłaty. Należy jednak pamiętać, że zgoda na zmianę warunków transakcji wcale nie oznacza, że importer ostatecznie wywiąże się ze swoich zobowiązań.

Dodatkowo, w handlu z krajami rozwijającymi się możemy mieć do czynienia z ryzykiem politycznym, czyli sytuacją, gdy importer nie może uregulować swoich zobowiązań na skutek regulacji prawnych na terenie swojego kraju, uniemożliwiających transfer należności kontraktowych lub moratorium płatniczego.

- W przypadku transakcji krótko- i średnioterminowych przedsiębiorcy najczęściej korzystają z inkasa, akredytywy dokumentowej, gwarancji bankowej lub ubezpieczenia należności. Wybór formy zabezpieczenia transakcji zależy od jej warunków, akceptowanego poziomu ryzyku i związanych z tym kosztów. W przypadku transakcji długoterminowych, dotyczących najczęściej eksportu dóbr inwestycyjnych, oprócz zabezpieczeń w postaci akredytywy bądź gwarancji możemy mieć również do czynienia ze strukturami bardziej złożonymi zakładającymi przejęcie ryzyka przez bank lub ubezpieczyciela.

Oczywiście przy wyborze formy zabezpieczenia transakcji eksporterzy powinni brać pod uwagę nie tylko specyfikę działalności kontrahenta, ale także kraj, w którym prowadzi on tę działalność. Jest to istotne, ponieważ eksporter może być narażony na tzw. ryzyko polityczne i ekonomiczne tego kraju. Możemy mieć przecież do czynienia z sytuacją, w której importer jest gotów zapłacić za otrzymany towar, ale to sytuacja polityczna (na przykład zakaz transferu dewiz) na to nie pozwala. Stosując instrumenty trade finance, można takie ryzyko ograniczać.

- Na podstawie warunków kontraktu lub informacji na temat danej transakcji bank może pomóc klientowi w wyborze odpowiedniej formy zabezpieczenia oraz oszacowaniu kosztów z nią związanych. W sytuacji gdy klient już sam wcześniej dokonał wyboru, pomoc ta może przejawiać się w ocenie adekwatności danego instrumentu dla konkretnej transakcji (na przykład na wskazaniu niekorzystnych dla eksportera zapisów w akredytywie bądź gwarancji). Ważną kwestią jest też odpowiednie wsparcie na etapie końcowym, czyli podczas rozliczenia transakcji.

- Niejednokrotnie korzystanie z instrumentów trade finance wiąże się z rynkiem, na którym pracują klienci. Jako przykład mogą posłużyć Chiny, gdzie bardzo rozpowszechnione są akredytywy dokumentowe czy inkaso.

Chęć stosowania instrumentów handlu zagranicznego można oczywiście zaobserwować u przedsiębiorców w relacjach z nowymi partnerami handlowymi, jak również współpracujących z kontrahentami z krajów o podwyższonym ryzyku. Nie znaczy to jednak, że handel między przedsiębiorcami z krajów Unii Europejskiej nie może odbywać się również przy pomocy takich instrumentów. Ubezpieczenie należności eksportowych z Europy Zachodniej bądź akredytywa nie są rzeczą niezwykłą.

Jeżeli chodzi o tendencje rynkowe, to globalna sytuacja gospodarcza oraz ograniczony dostęp do finansowania z jednej strony, a oczekiwanie na wydłużanie terminów płatności oraz przedstawianie odpowiednich zabezpieczeń z drugiej strony będą powodowały niewątpliwie wzrost znaczenia i zapotrzebowania na produkty trade finance.

- Owszem, tym, którzy nie mieli do tej pory do czynienia z produktami trade finance, mogą się one początkowo wydawać skomplikowane. Biorąc jednak pod uwagę potencjalne zagrożenia i ryzyka związane z działalnością na rynkach zagranicznych, zdecydowanie warto zapoznać się z tymi produktami. Tym bardziej że klienci bez wiedzy i doświadczenia w tym zakresie mogą liczyć na wsparcie przedstawicieli banku.

Oczywiste jest również, że z obsługą produktów finansowania handlu wiążą się pewne koszty. Jednakże korzyści w postaci zabezpieczenia transakcji, które są istotne dla działalności przedsiębiorstwa, rekompensują te koszty. Niejednokrotnie zastosowanie instrumentów zabezpieczających wprowadza przejrzystość do rozliczenia transakcji.

- Ryzyko jest elementem każdej transakcji. Nawet w przypadku kontrahentów, z którymi współpraca trwa od lat, mogą pojawić się kłopoty finansowe, problemy związane z produkcją lub dostępem do surowców, co sprawia, że nasz partner handlowy nie będzie w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań kontraktowych. Jeżeli - na przykład - dokonaliśmy przedpłaty na rzecz eksportera, który wkrótce po tym ogłosił upadłość, odzyskanie przedpłaty - zwłaszcza jeżeli nie była zabezpieczona gwarancją zwrotu zaliczki - może okazać się trudne lub wręcz niemożliwe. Korzystanie z produktów trade finance oznacza, że firma jest świadoma istniejących zagrożeń i je ogranicza.

325c48cb-9da5-4694-9fec-b9f2f2267888-38888080.jpg

Fot. Wojciech Górski

Ilona Kucharska-Poczekwa, dyrektor Departamentu Finansowania Handlu w Fortis Bank Polska

dyrektor Departamentu Finansowania Handlu w Fortis Bank Polska. Absolwentka Finansów i Bankowości oraz Zarządzania i Marketingu w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W Fortis Banku od 2005 roku. Wcześniej związana była z Bankiem Handlowym w Warszawie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.