Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Nicolas Games rozkręcił NewConnect

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

ALTERNATYWNY RYNEK GIEŁDOWY ma za sobą jeden z najlepszych tygodni w historii pod względem wartości zawartych transakcji. To jednak zasługa tylko jednej firmy, a rekordowe obroty nie oznaczają przełomu na parkiecie, na którym zwykle nie dzieje się wiele

Rekord obrotów na NewConnect padł przed tygodniem. W poprzedni poniedziałek w ciągu jednej sesji z rąk do rąk przeszły papiery warte niemal 49 mln zł.

Wartość zawartych transakcji była o niemal 15 mln zł większa niż na najlepszej z dotychczasowych sesji. Reszta tygodnia była niewiele gorsza. Do czwartku codziennie obroty wahały się od około 35 mln zł do ponad 45 mln zł.

To w dużej mierze zasługa jednej spółki - producenta i dystrybutora gier komputerowych - Nicolas Games. Wartość obrotu jej papierami sięgała na tych sesjach od 11 mln zł do nawet 19 mln zł. Obroty akcjami pozostałych firm w najlepszym przypadku zbliżały się do 5 mln zł. Na NewConnect notowanych jest ponad 160 firm.

- Ponieważ tak duża część obrotów przypadła na jedną spółkę, trudno mówić o przełomie i wejściu NewConnect w kolejną fazę rozwoju. Nie sądzę, aby obroty nadal utrzymywały się na takim poziomie. Tę tendencję potwierdziłoby dopiero rozłożenie wzmożonego handlu na większą liczbę notowanych firm - mówi Jarosław Dominiak, szef Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Zresztą przed weekendem sytuacja wróciła do normy - obroty na NewConnect spadły do około 20 mln zł.

Na alternatywnym rynku akcji w handlu od samego początku dominują inwestorzy indywidualni. W pierwszej połowie tego roku ich udział w obrotach wyniósł 92 proc. Krajowe instytucje były odpowiedzialne za 7 proc. handlu, z czego 35 proc. przypadało na spółki niefinansowe, a 22 proc. na TFI. Inwestorzy zagraniczni wygenerowali 1 proc. obrotów.

Ciągle niewielka obecność instytucji finansowych na NewConnect nie dziwi przedstawicieli towarzystw funduszy inwestycyjnych. Wskazują, że zdecydowana większość firm, które zadebiutowały w ciągu pierwszego roku, dwóch działalności rynku, nie do końca spełniła oczekiwania inwestorów.

- Niewiele notowanych na NewConnect firm zrobiło na nas, przynajmniej do tej pory, wrażenie. Zarządy często wydają środki pozyskane od inwestorów w niezbyt sensowny sposób, mają problemy z osiągnięciem zakładanych celów finansowych i biznesowych. Poza tym problemem jest niska płynność spółek z tego parkietu. To często sprawia, że nie decydujemy się na inwestycje. Nie chcemy ryzykować problemów z wyjściem z nich - mówi Paweł Homiński z Noble Funds TFI.

Na koniec czerwca fundusze tego towarzystwa miały niewielkie udziały, poniżej 5 proc., w dwóch spółkach z NewConnect.

Na nieco większe zaangażowanie w notowane spółki zdecydowało się Union Investment TFI. Firma kilka dni temu ujawniła się w akcjonariacie Aton-Ht, firmy opracowującej technologie utylizacji odpadów niebezpiecznych i odzysku cennych materiałów. Towarzystwo ma ponad 5 proc. jej akcji. Jest też właścicielem kilku procent spółki Mo-Bruk zajmującej się gospodarką odpadami przemysłowymi.

- NewConnect traktujemy mniej więcej tak samo jak segment spółek o kapitalizacji nieprzekraczającej 100 mln zł na głównym parkiecie, choć w przypadku rynku alternatywnego jeszcze większą wagę niż zwykle przywiązujemy do analizy ryzyka związanego z ewentualnymi inwestycjami - mówi Ryszard Rusak z Union Investment TFI.

Nicolas Games, producent i dystrybutor gier komputerowych, jest notowany na NewConnect od kwietnia 2008 roku. Ponad 76 proc. papierów firmy znajduje się w rękach mniejszościowych akcjonariuszy.

W ciągu ostatniego tygodnia kurs wzrósł o 31,8 proc., do 29 groszy, przy obrotach rzędu 66,26 mln zł. Firma nie publikowała istotnych informacji.

W tym tygodniu Nicolas Games po raz pierwszy zaprezentuje publicznie swoją nową grę "Afterfall: InSanity". Premierę planuje na I kwartał 2011 r. W ciągu kolejnych dwóch lat zamierza sprzedać grę w ok. 1 mln egzemplarzy.

Według prezesa Tomasza Majki, ostatni bardzo wysoki obrót akcjami spółki świadczy o zaufaniu inwestorów do strategii rozwoju realizowanej przez spółkę. Firma w latach 2010 - 2012 skupi się na produkcji własnych gier i sprzedaży praw do ich dystrybucji partnerom na rynkach światowych. Szef Nicolas Games twierdzi, że firma ma już zawarte umowy na dystrybucję produkowanych gier w niemal całej Europie.

@RY1@i02/2010/188/i02.2010.188.000.016a.001.jpg@RY2@

NewConnect w liczbach

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.