Rekin na Manhattanie
Dał sobie radę z wszystkimi kryzysami - zaczynając od tych z lat 50. XX wieku, na pęknięciu internetowej bańki kończąc. Jednak najtrudniejszy dla niego był 11 września 2001 r. - atak na wieże WTC - perły w jego koronie
Larry Silverstein, 82-letni król nowojorskich nieruchomości, może imponować energią. Podczas rozmowy rzuca dziesiątkami anegdot. Nie tworzy atmosfery dystansu, nie sprawia wrażenia jednej z najpotężniejszych postaci na Manhattanie. - Jestem w biznesie od niemal 60 lat, przeżyłem już kilka cykli spadkowych: w 1953 r., 1957 r., kryzys naftowy w 1973 r., stagflację pod koniec lat 70., recesję na początku lat 90., bańkę internetową, ataki 11 września, skandale księgowe w 2001 r., a teraz wielką recesję - mówi z ożywieniem. I rozprawia o swojej recepcie na biznes: - Te wydarzenia nauczyły mnie, że jedyną rzeczą, na której warto się koncentrować w nieruchomościach, to podstawy: gospodarka kraju staje się coraz bardziej uzależniona od działań białych kołnierzyków, którzy potrzebują nowoczesnych przestrzeni. Urzędnicy tworzą z kolei wartość, która przenosi się na innych - handlowców, dostawców usług, pracowników budowlanych i tak dalej. A te zawody również potrzebują energooszczędnych i ekologicznych powierzchni biurowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.