Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wygaszenie pomocy dla Ukraińców. Da się bez histerii

ukraińcy obywatele ukrainy polska specustawa wygaszająca cudzoziemcy
Wejście w życie ustawy redukującej pomoc dla ukraińskich uchodźców, planowane na czwartek, nie wzbudza wielkich społecznych emocji.Shutterstock
dzisiaj, 17:44

Wejście w życie ustawy redukującej pomoc dla ukraińskich uchodźców, planowane na czwartek, nie wzbudza wielkich społecznych emocji. Sejm i Senat uchwaliły, prezydent podpisał, można się rozejść. Jakże odmienna to sytuacja od tej sprzed paru miesięcy – pisze Michał Potocki.

O szczegółowych zapisach można dyskutować. Ktoś powie, że po czterech latach od rosyjskiej inwazji państwo polskie powinno zacząć zrównywać status ukraińskich uchodźców wojennych z innymi migrantami. Statystyki dowodzą, że przygniatająca większość z nich utrzymuje się sama, pracuje bądź prowadzi działalność gospodarczą. Cztery lata to wystarczająco długi czas, by zalegalizować pobyt na ogólnych zasadach, niezależnie od odstręczającej procedury złożonej na barki niedofinansowanych i cierpiących na kosmiczne braki kadrowe (w stosunku do potrzeb) wojewódzkich wydziałów spraw cudzoziemców.

Ukraińska doktryna Kamińskiego

Ktoś inny odparłby na to, że sytuacja Ukrainy pozostaje wyjątkowa i nie wydarzyło się nic, byśmy mieli odejść od doktryny Mariusza Kamińskiego, ówczesnego szefa MSWiA, który tuż po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji zapowiedział publicznie, że „wasze żony, wasze dzieci, wasze matki, jeżeli trafią do naszego kraju, spotkają się z pełną opieką”. A jednak wydarzyło się dużo. Prawo i Sprawiedliwość w inspirowanym Donaldem Trumpem wyścigu ze skrajną prawicą w zasadzie odrzuciło już ideologiczną podbudowę pomocy dla Ukrainy jako warunku sine qua non skutecznego powstrzymywania rosyjskiej agresji na resztę regionu. Koalicja rządząca też potrafi się ścigać na hasła z radykałami, stopniowo przesuwając okno Overtona pod prawą ścianę.

Pozostało 74% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.