Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Wartość dodana

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Na bankowych rachunkach oszczędnościowych w Belgii znajdowała się na koniec czerwca rekordowa suma 203,4 mld euro. W przeliczeniu na jednego mieszkańca tego niewielkiego kraju to prawie 19 tys. euro - podał dziennik "De Morgen" (www.demorgen.be). W pierwszej połowie roku środki na takich rachunkach zwiększyły się o 14,7 mld euro, a w samym czerwcu o 1,9 mld euro. Gazeta "De Morgen" pisze, że analitycy przyglądają się ze zdziwieniem temu fenomenowi, bo stawki oprocentowania rachunków oszczędnościowych są na historycznie niskich poziomach.

Rząd Indii (india.gov.in) rozważa szybkie złagodzenie przepisów, które do tej pory zakazywały indywidualnym zagranicznym inwestorom gry na giełdzie. Ten ruch ma zwiększyć konkurencyjność trzeciej gospodarki Azji. - New Delhi nie może sobie pozwolić na dalsze zamykanie się przed giełdowymi graczami i spekulantami ze świata, bo w ten sposób traci mnóstwo pieniędzy - powiedział Ashvin Parekh z Ernst and Young. Zagraniczni instytucjonalni inwestorzy kupili w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku akcje indyjskich przedsiębiorstw za 11 mld dol.

Prezydent Filipin Benigno Aquino przyznał, że poważnie zastanawia się nad przyjęciem oferty lokalnego miliardera Ramona Anga. Wiceszef potężnej firmy spożywczej San Miguel (www.sanmiguel.com.ph) w wywiadzie prasowym powiedział, że za 10 mld dol. jest gotów kupić od państwa 41 kasyn. W zarządzaniu hazardem mają go wspomagać specjaliści z Malezji. To bardzo nęcąca oferta, bo rząd i tak zamierza oddać hazard w prywatne ręce, by łatać państwowe finanse. - Po co czekać ze sprzedażą kasyn 6 lat. Te 10 mld dol. można mieć w ciągu sześciu miesięcy - naciska na prezydenta Ramon Ang.

Koncern BP (www.bp.com) wydał dotąd ponad 6 mld dolarów na walkę z wyciekiem ropy do Zatoki Meksykańskiej, który udało się opanować - po prawie trzech miesiącach - dopiero przed kilkoma dniami. To nie koniec jego wydatków. Wczoraj szefowa biura ds. energii i polityki klimatycznej w Białym Domu Carol Browner powiedziała, że koncern musi ponieść surową karę za spowodowanie największej katastrofy ekologicznej w historii USA. Ustawa o czystych wodach przewiduje kary od 1100 dolarów do 4300 dolarów za baryłkę wylanej ropy, jeżeli winnemu udowodni się zaniedbania. Do wód Zatoki Meksykańskiej wyciekło z powodu wybuchu i zatonięcia platformy wiertniczej Deepwater Horizon ponad 4,1 mln baryłek ropy (ok. 700 mln litrów). Oznacza to, że BP może być zmuszone do zapłacenia nawet 17,6 mld dol. grzywny.

@RY1@i02/2010/154/i02.2010.154.000.020c.001.jpg@RY2@

Kosztowny wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej

Władze Chin (www.gov.cn) kazały 2000 firm zamknąć przestarzałe fabryki, które najbardziej szkodzą, zatruwają środowisko lub zużywają ogromne ilości energii. Termin jest wyjątkowo krótki - mają na to one czas do końca września. Jeśli tego nie zrobią, m.in. nie dostaną kredytów, zostanie im odcięta energia elektryczna, a państwo nie będzie składać u nich zamówień. Pekin podjął tak drastyczne środki, bo obawia się wyniku konferencji klimatycznej ONZ w Meksyku, która odbędzie się na przełomie listopada i grudnia. Może on na niej zostać potraktowany bez ulg jak państwa wysoko rozwinięte, bo z ostatnich danych wynika, że Państwo Środka stało się największym konsumentem energii na świecie. A to oznacza, że jest także największym trucicielem.

oprac. pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.