Banki nie chcą ograniczeń
Nowo mianowany szef Japońskiego Stowarzyszenia Bankowców skrytykował przepisy kapitałowe dotyczące banków, zaproponowane przez międzynarodowe organy regulacyjne.
- Próba międzynarodowych regulatorów wzmocnienia wymogów kapitałowych i płynnościowych jest jednostronna i pochopna - powiedział Masayuki Oku, prezes Sumitomo Mitsui Banking Corp., który wczoraj został mianowany szefem stowarzyszenia bakowców.
Jego zdaniem, w celu uniknięcia kolejnych kryzysów potrzebna jest większa samokontrola wśród bankierów, a nie ostrzejsze regulacje. - Japońskie banki są niezadowolone z radykalnej zmiany przepisów - powiedział Financial Times.
Niespodziewanie szczera wypowiedź Oku pojawia się w momencie, gdy bazylejski komitet nadzoru bankowego analizuje reakcję branży na zaproponowane w zeszłym roku nowe, ostrzejsze przepisy.
Regulacje te wywołały protest sektora bankowego, który argumentuje, że są one zbyt drakońskie. Jednak większość zachodnich banków przyznaje, że te przepisy - skonstruowane tak, by wzmocnić poduszkę kapitałową i płynność - są niezbędne, by zabezpieczyć się przed niebezpieczeństwem powtórki z kryzysu finansowego.
Japońskie banki, które uchroniły się przed najgorszymi skutkami kryzysu finansowego dzięki stosunkowo niewielkiemu zaangażowaniu w ryzykowne aktywa na zagranicznych rynkach, są niezadowolone, że zmusza się je do dostosowania się do ostrzejszych przepisów, mimo że nie są one odpowiedzialne za problemy branży.
- Japońskie banki nie zostały bezpośrednio dotknięte przez kryzys subprime i, podnosząc się po straconej dekadzie, nie uważamy, by nasz sektor bankowy był bańką spekulacyjną - powiedział Oku.
Zmiany w Bazylei II mają na celu narzucenie ostrzejszych wymogów, jeżeli chodzi o płynność krótkoterminową, ograniczenie poziomu zadłużenia i zwiększenie udziału akcji zwykłych w kapitale po to, by zapewnić, że banki są lepiej przygotowane na zaabsorbowanie strat.
Oku dodał, że potrzebne jest przeanalizowanie związku pomiędzy wynikami banków a płacami bankierów.
- To kwestia samokontroli. To coś, co Azjaci rozumieją bardzo dobrze, ale Amerykanie czy mieszkańcy zachodu już niekoniecznie - stwierdził.
Współpraca Patrick Jenkins
Tłum. T.K.
© The Financial Times Limited 2010. All Right Reserved
Michiyo Nakamoto
Financial Times
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu