Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Banki nie chcą ograniczeń

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nowo mianowany szef Japońskiego Stowarzyszenia Bankowców skrytykował przepisy kapitałowe dotyczące banków, zaproponowane przez międzynarodowe organy regulacyjne.

- Próba międzynarodowych regulatorów wzmocnienia wymogów kapitałowych i płynnościowych jest jednostronna i pochopna - powiedział Masayuki Oku, prezes Sumitomo Mitsui Banking Corp., który wczoraj został mianowany szefem stowarzyszenia bakowców.

Jego zdaniem, w celu uniknięcia kolejnych kryzysów potrzebna jest większa samokontrola wśród bankierów, a nie ostrzejsze regulacje. - Japońskie banki są niezadowolone z radykalnej zmiany przepisów - powiedział Financial Times.

Niespodziewanie szczera wypowiedź Oku pojawia się w momencie, gdy bazylejski komitet nadzoru bankowego analizuje reakcję branży na zaproponowane w zeszłym roku nowe, ostrzejsze przepisy.

Regulacje te wywołały protest sektora bankowego, który argumentuje, że są one zbyt drakońskie. Jednak większość zachodnich banków przyznaje, że te przepisy - skonstruowane tak, by wzmocnić poduszkę kapitałową i płynność - są niezbędne, by zabezpieczyć się przed niebezpieczeństwem powtórki z kryzysu finansowego.

Japońskie banki, które uchroniły się przed najgorszymi skutkami kryzysu finansowego dzięki stosunkowo niewielkiemu zaangażowaniu w ryzykowne aktywa na zagranicznych rynkach, są niezadowolone, że zmusza się je do dostosowania się do ostrzejszych przepisów, mimo że nie są one odpowiedzialne za problemy branży.

- Japońskie banki nie zostały bezpośrednio dotknięte przez kryzys subprime i, podnosząc się po straconej dekadzie, nie uważamy, by nasz sektor bankowy był bańką spekulacyjną - powiedział Oku.

Zmiany w Bazylei II mają na celu narzucenie ostrzejszych wymogów, jeżeli chodzi o płynność krótkoterminową, ograniczenie poziomu zadłużenia i zwiększenie udziału akcji zwykłych w kapitale po to, by zapewnić, że banki są lepiej przygotowane na zaabsorbowanie strat.

Oku dodał, że potrzebne jest przeanalizowanie związku pomiędzy wynikami banków a płacami bankierów.

- To kwestia samokontroli. To coś, co Azjaci rozumieją bardzo dobrze, ale Amerykanie czy mieszkańcy zachodu już niekoniecznie - stwierdził.

Współpraca Patrick Jenkins

Tłum. T.K.

© The Financial Times Limited 2010. All Right Reserved

Michiyo Nakamoto

Financial Times

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.