Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeśli zależy nam na stabilności systemu bankowego, trzeba postawić na nadzór

29 czerwca 2018

Wywiad z Maciejem Bardanem o kondycji strefy euro i przyszłości sektora bankowego w Polsce

Pozytywnie. Dobrze, że zostały przedstawione propozycje prowadzące do konkretnych oszczędności. To dobrze, że expose było pełne liczb. Potrzebujemy w dzisiejszych czasach szczegółowego planu działania.

Potrzebne są szybkie i ostre działania, które powstrzymają rozwój kryzysu. Jeśli zatem EBC lub inna znacząca instytucja nie pomoże, to - jak niektórzy mówią - grozi nam finansowe tsunami. Myślę, że wiele działań było podejmowanych zbyt późno. EBC powinien z całą siłą finansową stanąć w obronie krajów, które mają kłopoty, pomóc refinansować ich długi. Pokazać, że Unia jest solidarna i może powstrzymywać rozprzestrzenianie się kryzysu.

Gdyby zostały podjęte skoordynowane działania, europejski system bankowy byłby znacznie mocniejszy niż obecnie. Kilka miesięcy temu mówiono o zmniejszeniu greckiego długu o 20 proc., a teraz okazało się, że to już 50 proc. Budowanie siły europejskiego systemu bankowego i sensowne działania polegające na rolowaniu długów poszczególnych krajów przyniosłyby sukces. Oczywiście zmniejszenie długu greckiego też byłoby niezbędne, ale sytuacja stałaby się znacznie bardziej uporządkowana.

W zwalniającej gospodarce system bankowy będzie poddany presji, to oczywiste. Banki będą musiały na to odpowiedzieć cięższą pracą, a zyski będą musiały zostać w formie kapitału. Damy radę.

Jeśli Unia dopuści do dalszego rozprzestrzenienia się kryzysu, do dyskusji na temat niewypłacalności Włoch, to rzeczywiście grozi nam finansowe tsunami. Wtedy kryzys przeleje się przez system bankowy z Europy Zachodniej do Centralnej i Wschodniej. Wierzę, że tak się nie stanie. Nie można pozwolić na upadek UE - najważniejszego od czasów Imperium Rzymskiego projektu politycznego, społecznego i gospodarczego na świecie.

Przyczyną jest niepewność co do płynności na rynku międzybankowym. Poza tym polski rynek bankowy charakteryzuje się ogromną konkurencją. 10 największych banków ma mniej niż 60 proc. rynku. To jest powodem walki o klienta i oferowania mu wyższych odsetek czy wypłaty danej kwoty przy zakładaniu konta. Jeśli sytuacja zewnętrzna się poprawi, walka na lokaty nie będzie tak intensywna. Rywalizacja oczywiście nie ustanie, ale wtedy banki będą konkurowały także innymi produktami.

Banki będą starały się zaoferować równie atrakcyjne możliwości oszczędzania.

Zwracam uwagę na myślenie krótkowzroczne. Wychodzimy z założenia, że jeśli pozbędziemy się znajdującego się w kłopotach zagranicznego właściciela, to odetniemy się od problemów. Trzeba pamiętać, że ci obcy właściciele przez lata inwestowali, rozwijali nasze banki, dawali know-how. Zapytajmy, co zrobimy wówczas, gdy w Polsce będzie źle. Nie zakładam takiego scenariusza, ale gdyby tak się stało? Czy wtedy pomyślimy o umiędzynarodowieniu? Jeśli zależy nam na stabilności systemu bankowego, trzeba postawić na nadzór. Należy pamiętać, że rozwiązania w Polsce muszą być spójne z tymi obowiązującymi w innych krajach unijnych.

To zależy oczywiście od tego, kto kupi. Zauważmy, że z przyczyn niezależnych od nas akcje Kredyt Banku znacznie spadły, gdy na rynkach zaczęły się zawirowania. To mogło również mieć wpływ na proces sprzedaży. To są jednak tylko rozważania. Po szczegóły odsyłam do KBC.

To drugie pytanie wymaga długiej debaty. Natomiast nasza strategia opiera się na długofalowej relacji z klientem. Nasi doradcy traktują go po partnersku, z szacunkiem, przedstawiając odpowiednią ofertę. Finanse z zasadami to budowa wzajemnego zaufania. Nie tylko klienta do nas, lecz także banku do klienta.

Widać tu zasługi KNF, który wystawiając rekomendacje, powstrzymuje bankowców przed udzielaniem zbyt wielu pożyczek. W wielu segmentach polskiej gospodarki można mówić o niedobankowieniu.

Myślę, że będzie trudniejszy niż ten czy ubiegły rok. Jeśli nie będzie takiego spektakularnego wydarzenia, jakim w 2008 r. był upadek Lehman Brothers, bezpiecznie przejdziemy przez przyszły rok.

@RY1@i02/2011/226/i02.2011.226.00000150a.802.jpg@RY2@

Wojciech Górski

Maciej Bardan, prezes Kredyt Banku

Rozmawiali Paweł Sołtys i Marcin Piasecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.