Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Koszty handlu akcjami spadną

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Europa chce uprościć system obrotu akcyjnego, który powoduje, że koszty transakcyjne są osiem razy większe niż w USA

Oprócz 44 giełd i kilkunastu alternatywnych platform tradingowych, Europa ma 14 izb clearingowych i 29 systemów zawierania transakcji. To pozostałość po czasach, kiedy rynki były utrzymywane w granicach narodowych. Według Londyńskiej Giełdy Papierów Wartościowych (LSE) te czynniki ograniczają europejski obrót akcjami do tego stopnia, że jest on trzykrotnie niższy niż w USA.

W USA funkcje posttransakcyjne - clearingu i zawierania umów - są skoncentrowane w jednym miejscu - Depository Trust & Clearing Corporation, organizacji typu non profit. Izba clearingowa gwarantuje, że transakcja dojdzie do skutku, nawet jeżeli jedna ze stron okaże się niewypłacalna.

Sposobem na obniżkę kosztów w Europie może być tzw. interoperacyjność. Pozwala ona użytkownikowi jednej izby clearingowej (CCP) realizować transakcję z partnerem, który korzysta z innej CCP.

W ubiegłym tygodniu taki system wdrożył X-clear, szwajcarska izba, która nawiązała współpracę z brytyjską izbą clearingową LCH.Clearnet. BATS Europe, paneuropejska platforma tradingowa, poszła krok dalej, wdrażając mechanizm, który pozwala klientom wybrać CCP - albo LCH.Clearnet, X-clear albo Euro CCP, obecną izbę clearingową da BATS.

Komisja Europejska naciska na wprowadzenie interoperacyjności od 2007 roku, wierząc, że wybór izby clearingowej dodatkowo obniży koszty. Postęp następował jednak powoli. Regulatorzy bali się, że pozwalając CCP współpracować ze sobą, zwiększą poziom ryzyka.

Jednak decyzja Szwajcarów i Brytyjczyków złagodziła ich obawy.

- Jeżeli interoperacyjność zostanie wdrożona w życie, będziemy mogli skoncentrować nasze przepływy tam, gdzie naszym zdaniem będą one najbezpieczniejsze i najbardziej efektywne kosztowo dla nas i dla naszych klientów - powiedział Julien Kasparian, szef sprzedaży finansowych produktów pośrednich w BNP Paribas.

Dealerzy nie będą już dłużej musieli wykładać gotówki na marże dla CCP. Andrew Bowley, szef działu trading produktami elektronicznymi w Nomurze szacuje, że jego bank przepłaca CCP o około 10 procent.

Interoperacyjność kłóci się jednak z modelem biznesowym realizowanym przez niektóre duże giełdy, takie jak Deutsche Boerse i hiszpańska BME. Obie mają własne CCP i system rozliczeń zwany pionowym silosem, który gwarantuje, że firma otrzyma swoje należności. Krytycy twierdzą jednak, że ogranicza to konkurencję.

Jeżeli fuzja pomiędzy Deutsche Boerse i NYSE Euronext dojdzie do skutku, można się obawiać, że interoperacyjność będzie trudna do wprowadzenia w Niemczech, Francji, Belgii, Holandii i Portugalii, gdzie grupa będzie operować.

TŁUM. TK

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Jeremy Grant Philip Stafford

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.