Firmy zakładane za dotację dłużej utrzymują się na rynku niż pozostałe
Jerzy Kwieciński Przedsiębiorcy przygotowani do prowadzenia własnej działalności gospodarczej lepiej radzą sobie z przejściowymi problemami
Ile miejsc pracy powstało dzięki funduszom unijnym?
Szacuje się, że w obecnej perspektywie finansowej 2007 - 2013 dzięki funduszom zaczęło funkcjonować 200 - 300 tys. nowych miejsc pracy. W dużej mierze to efekt realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Jednak około połowa wszystkich nowych miejsc pracy została utworzona w systemie dotacyjnym. W taki sposób powstało 120 tys. mikrofirm współfinansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS). Większość w ciągu ostatnich dwóch lat. To jeden z najważniejszych obszarów wsparcia w obecnej perspektywie finansowej. Około 100 tys. tych podmiotów powstało dzięki działaniom urzędów pracy, pozostałe 20 tys. zostało uruchomionych z pomocą operatorów, czyli firm, fundacji i stowarzyszeń.
W nowej perspektywie finansowej, czyli po 2013 roku, dotacji na własny biznes może już nie być. Czy to dobry pomysł, żeby bezzwrotny grant zastąpić pożyczką udzielaną na preferencyjnych zasadach?
Moim zdaniem jesteśmy na takim etapie rozwoju przedsiębiorczości, że nadal są i będą ważne obszary działalności społecznej i gospodarczej, które warto wspierać w systemie dotacyjnym. Uważam, że także po 2013 roku powinny być wypłacane dotacje na zakładanie własnej działalności gospodarczej osobom w trudnej sytuacji, czyli długotrwale bezrobotnym, kobietom wracającym na rynek pracy po przerwie na urodzenie i wychowanie dziecka, osobom młodym zwłaszcza na innowacyjne biznesy, niepełnosprawnym, a także na obszarach zdegradowanych i popegeerowskich. Te grupy wymagają tworzenia bardziej korzystnych warunków dla założenia firmy. Pozostawienie dla nich dotacji jest niezbędne dla zapewnienia skuteczności działań.
Nie obawia się pan, że nikt nie będzie chciał skorzystać z pożyczek, gdy zostaną utrzymane dotacje na własny biznes?
W latach 2004 - 2006, gdy wprowadzaliśmy dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej, taka forma pomocy wcale nie cieszyła się na początku dużym zainteresowaniem. Dopiero w obecnej perspektywie sytuacja diametralnie się zmieniła. Prawdopodobnie w przyszłości tak samo stanie się z pożyczkami. Pod warunkiem że podmioty, które będą ich udzielać, nie będą wymagać zbyt kosztochłonnych zabezpieczeń. Osoby rozpoczynające działalność gospodarczą szukają pieniędzy, najczęściej w banku, gdzie bardzo trudno jest im otrzymać kredyt. W funduszach pożyczkowych muszą zaś przedstawiać zabezpieczenia pomimo systemu poręczeń. Jeżeli preferencyjne pożyczki dadzą im możliwość łatwiejszego uzyskania finansowania, to ten instrument może się sprawdzić.
Jednym z argumentów podnoszonych przez przeciwników dotacji jest to, że część dotowanych firm zakładanych przez takie osoby upada. Czy mają rację?
Uważam, że nowe podmioty, które powstają dzięki unijnemu wsparciu unijnemu, są bardziej trwałe niż inne zakładane bez takiej pomocy. Większość z nich działa od niedawna. Są już jednak pierwsze badania, które pokazują, że ich przeżywalność jest wyższa niż pozostałych, bo sięga 80 proc. W przypadku innych nowych firm, które nie otrzymały takiego wsparcia, wynosi ona około 50 proc. po 3 latach działalności. Wyższa skuteczność w przypadku dotowanych mikrofirm wynika z tego, że przedsiębiorcy otrzymują nie tylko pieniądze, ale są przygotowywani do rozpoczęcia i prowadzenia własnej działalności w oparciu o przygotowane biznesplany. Wszyscy operatorzy, którzy przyznawali im wsparcie, mieli znacznie więcej chętnych do sięgnięcia po pieniądze publiczne niż samych dotacji. Oznaczało to, że mogli wybierać kandydatów najlepiej predestynowanych do prowadzenia własnej działalności. Kolejna selekcja następowała na etapie wyboru najlepszych biznesplanów. Dzięki temu dotowane podmioty są bardziej trwałe niż firmy zakładane bez takiej pomocy.
@RY1@i02/2012/154/i02.2012.154.18300060a.802.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Jerzy Kwieciński, wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości, ekspert BCC ds. funduszy europejskich
Rozmawiała Beata Lisowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu