Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Klastry muszą się obejść smakiem na większą gotówkę

26 czerwca 2018

Przedsiębiorczość

Miały przyspieszyć współpracę nauki i biznesu, zacieśnić więzi między uczelniami a firmami. Choć do tej pory uruchomiono ich w Polsce blisko 180, to zdecydowana większość klastrów nie ma na swoim koncie żadnych spektakularnych osiągnięć. Mimo to Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ma już pomysł, jak uwolnić ich energię i zmobilizować do bardziej efektywnej pracy. - Zamierzamy wybrać kilkanaście kluczowych klastrów, które zaoferują naprawdę innowacyjne badania, i to im przekazać największe dofinansowanie - zdradza w rozmowie z DGP Maciej Dzierżanowski, szef specjalnej grupy roboczej ds. polityki klastrowej w PARP.

Agencja przyznaje, że obecny system klastrowy nie działa idealnie. - To wciąż nowa część rynku, nasi przedsiębiorcy dopiero zaczynają dostrzegać efekty działania klastrów - mówi Piotr Kryjom z PARP. Firmy, nie widząc efektów w krótkim okresie, nie chcą angażować swojego kapitału. I choć liczba składanych wniosków o dofinansowania klastrów rośnie w tempie 30 proc. rocznie, to jednak, jak wynika z raportu PARP, bardziej niż o osiągnięcie założonych celów chodzi o dotacje. A te nie zawsze przekładają się na konkretny efekt.

Stąd plany PARP, aby naprawić system, przygotowane zostały z myślą o perspektywie finansowej Unii Europejskiej na lata 2014 - 2020. Teraz dofinansowanie będzie uzyskiwało mniej klastrów, za to jego kwoty mają być wyższe.

Obecnie w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka rekomendowanych jest do dofinansowania jedenaście projektów na łączną kwotę 135 mln zł. Z kolei w ramach Rozwoju Polski Wschodniej wybrano 18 projektów klastrowych na kwotę 56 mln zł. Do tego dochodzi ok. 20 przedsięwzięć na poziomie regionalnym.

Nowa strategia zakłada całkowite odejście od zasady "każdemu po trochu" na rzecz większej koncentracji środków finansowych. - Najbardziej perspektywicznym, kluczowym inicjatywom klastrowym przydzielane będą okresowe akredytacje na czas od dwóch do pięciu lat. I to one będą mogły liczyć na największe wsparcie ze strony PARP - tłumaczy Dzierżanowski.

O tym, czy klaster zostanie wybrany do dofinansowania, zadecyduje procedura konkursowa. Status kluczowego będzie można jednak stracić. Zamierzenie jest takie, aby wymusić konkurencję w walce o dofinansowanie. - Już mamy przykłady, że niektóre mogą mieć naprawdę nie najgorsze wyniki. Chcemy zmobilizować i inne do jak najbardziej ambitnych działań - mówi Dzierżanowski.

Sylwia Czubkowska

Tomasz Żółciak

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.