Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec taniego raju

2 lipca 2018

Od zawalenia się fabryki odzieży w Bangladeszu, w której zginęło ponad 1,1 tys. osób, upłynęło już ponad pół roku, ale w azjatyckim raju producentów ubrań wrze. Od miesięcy trwają strajki, co w końcu może doprowadzić do znaczącej podwyżki płac

Ogień rozprzestrzeniał się szybko, zajmując kolejne pomieszczenia, budynekpo budynku. Blisko 200-osobowa załoga próbowała uciec z fabryki Aswad, tłocząc się na wąskich klatkach schodowych i wyskakując przez okna. Dziesięć osób zginęło. Październikowy pożar był największym, ale niejedynym wypadkiem, do jakiego doszło w Bangladeszu od czasu, kiedy w kwietniu zawaliła się 8-kondygnacyjna fabryka Rana Plaza, grzebiąc pod gruzami ponad 1,1 tys. osób. Tamta nauczka poszła na marne: tylko w pożarach, jakie wybuchły w innych fabrykach w tym roku, mogło zginąć już kilkaset osób.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.