Walne PBG przerwane na trzy tygodnie
Budownictwo
Jak ustalił DGP, Jerzy Wiśniewski poinformował w piątek spółkę o zamiarze złożenia wniosku o przerwę w poniedziałkowych obradach NWZA.
Zdaniem Jacka Balcera, dyrektora komunikacji Grupy PBG, wniosek o ogłoszenie przerwy w obradach NWZA da wierzycielom i spółce dodatkowy czas na uzgodnienie finalnego stanowiska w sprawie umowy restrukturyzacyjnej. Spółka uspokaja. - Na podstawie rozmów z wierzycielami można wywnioskować ogólne poparcie dla zaproponowanych warunków restrukturyzacji - mówi Kinga Banaszak-Filipiak, wiceprezes zarządu PBG.
- Pierwsze konsultacje wyglądają pozytywnie. Czekamy na pojawienie się wspólnej reprezentacji wierzycieli, która mogłaby prowadzić negocjacje w sposób zorganizowany - dodaje. Według niej jednym z istotnych elementów jest rozwiązanie kwestii nowego finansowania. Spółka oczekiwała 250 mln zł nowych kredytów.
Zadłużone na blisko 2,8 mld zł PBG do końca 2019 r. chce wygenerować 800-900 mln zł na jego spłatę, z czego większość będzie pochodziła z dezinwestycji. Spółka chce też wyemitować ok. 700,5 mln nowych akcji, które obejmą w ramach konwersji wierzytelności niektórzy wierzyciele.
Cena emisyjna akcji, na które PBG chce skonwertować wierzytelności, ma wynieść 0,02 zł. Wierzytelności do 500 tys. zł zostaną zaspokojone w całości, z kolei przekraczające tę kwotę - jedynie w 8-20 proc., zależnie od grupy. Jedynie wierzytelności Jerzego Wiśniewskiego nie będą podlegały spłacie, ale w całości zostaną skonwertowane na akcje.
Po wejściu w życie układu wierzyciele mieliby 75 proc. akcji, Jerzy Wiśniewski - 23,54 proc., a pozostali akcjonariusze - 1,46 proc.
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu