Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Przedsiębiorcy chętnie korzystają z kredytów z gwarancją BGK

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Są pieniądze dla mikro, małych i średnich firm, które nie mają wystarczających zabezpieczeń

- Tylko w ciągu półtora miesiąca, od połowy marca do końca kwietnia, 1,7 tys. mikro, małych i średnich przedsiębiorstw uzyskało gwarancje de minimis na łączną kwotę 350 mln zł. Pozwoli to na sfinansowanie kredytów o wartości 580 mln zł - mówi Dariusz Daniluk, prezes BGK. - Ale środków nie zabraknie. Możemy udzielić gwarancji na 30 mld zł, co przekłada się na potencjalną akcję kredytową w wysokości niemal 50 mld zł. W tym roku zamierzamy na gwarancje wydać 5 mld zł, co potencjalnie może się przełożyć na zabezpieczenie 29 tys. kredytów - dodaje.

BGK czeka na kolejne zbiorcze dane od banków; z informacji przekazanych DGP przez instytucje finansowe wynika, że z gwarancji już skorzystało ponad 2,6 tys. przedsiębiorców. W samym PKO BP wzięło je 1,8 tys. firm.

To pierwsze w historii gwarancje kredytowe cieszące się taką popularnością wśród przedsiębiorców i samych banków, które swobodniej zaczęły finansować mikro, małe i średnie firmy. Jak wyjaśnia Daniluk, powodem jest minimum formalności i niskie koszty. Wystarczy razem z wnioskiem kredytowym złożyć aplikację o przyznanie gwarancji. Decyzję podejmuje sam bank kredytodawca i informacje o udzieleniu gwarancji przesyła do BGK. Przy wcześniej udzielanych gwarancjach BGK drugi raz (po banku udzielającym kredytu) badał historię finansową firmy i jej zdolność do spłaty zobowiązań, co wydłużało procedury o 100 proc. i wiązało się z podwójną papierologią, a do tego jeszcze podrażało koszt kredytu o ponad 4 proc.

Warunki pomocy

Teraz tak nie jest. W pierwszym roku przedsiębiorca w ogóle nic nie płaci za gwarancję, w drugim - 0,5 proc. od jej wartości.

O de minimis mogą się starać wyłącznie przedstawiciele mikro, małych i średnich firm, którzy nie mają odpowiednich zabezpieczeń kredytu lub gdy nie chcą/nie mogą zastawić majątku trwałego. Dzięki gwarancjom, jeśli przedsiębiorca nie spłaca kredytu, wówczas zrobi to za niego BGK, zwracając bankowi należność wraz z odsetkami. Co nie oznacza, że kredyt dostanie każdy, bo zgodnie z zapisami pomocy de minimis trzeba mieć zdolność do obsługi zadłużenia. I banki to skrupulatnie sprawdzają. Jeśli jej nie ma, to trzeba znaleźć dodatkowe zabezpieczenie lub, jak to jest w przypadku Aliora, przedstawić kontrakty, co pokazuje, że firma ma partnerów i potencjalne dochody.

Gwarancja udzielana jest na maksymalnie 27 miesięcy, a jej wysokość nie może przekroczyć 3,5 mln zł i 60 proc. kredytu. Dlatego nie dostanie jej firma, która już w jakiejś innej formie wykorzystała pomoc de minimis w tej wysokości. A pożyczek na preferencyjnych warunkach udzielają np. regionalne fundusze pożyczkowe i wspierające rozwój przedsiębiorczości w Polsce.

Do tej pory umowę z BGK na udzielanie kredytów z gwarancjami de minimis podpisało 15 banków. Są dostępne w: PKO BP, BRE, ING BSK, BPS, SGB, BOŚ, Raiffeisen Polbanku, Getin Noble Banku, Idea Banku, Toyota Banku, BZ WBK, Krakowskim Banku Spółdzielczym, Alior Banku i Pekao SA.

Z tej grupy mBank i MultiBank z grupy BRE, Raiffeisen, Getin Noble Bank i BOŚ nie finansują start-upów, czyli firm działających na rynku krócej niż 12 miesięcy.

Pierwsze efekty

Nie wszystkie instytucje finansowe już chwalą się rezultatami. Jednak już wyraźnie widać grupę liderów bardziej aktywnie walczących o klientów. Najwięcej, bo 1,8 tys. przedsiębiorców podpisało umowy z PKO BP. Bank finansuje w ramach tej oferty także drobne potrzeby klientów - najniższy udzielony kredyt z gwarancją, jakiego dotychczas udzielił, był na 5 tys. zł, a najwyższy przekracza 2,5 mln zł. Średnia wartość wynosi 250 tys. zł.

W BPS zadłużyło się 433 klientów średnio na 350 tys. zł. Bank zauważa, że najsilniej wśród nich reprezentowane są przedsiębiorstwa produkcyjno-handlowe, produkcyjno-usługowe, budowlane i biura rachunkowe.

ING BSK skusił 180 klientów, którzy średnio zadłużają się na 900 tys. zł. Najchętniej po finansowanie występują przedsiębiorcy zajmujący się sprzedażą hurtową i detaliczną oraz działający w branży usługowej i produkcyjnej.

BRE Bank udzielił 77 kredytów średnio na 1,08 mln zł. Raiffeisen 70 sztuk średnio na 285,7 tys. zł. Deklaruje, że firmy o przychodach minimum 4 mln zł mogą liczyć na oprocentowanie od 6 proc. Zauważa także, że najaktywniejsze są firmy produkcyjne i sprzedaży hurtowej.

Z Getin Noble umowy podpisało 36 klientów średnio na 372 tys. zł i na razie nie dominują przedstawiciele żadnej branży.

Konieczne konto

Bankier.pl przeanalizował, która z instytucji udzieli klientowi finansowania na najkorzystniejszych warunkach. Założył, że o kredyt ubiega się przedsiębiorca, który prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą od 3 lat. Rozlicza się na zasadach uproszczonej księgowości. Jego miesięczne przychody wynoszą 10 tys. zł, a saldo na koncie bankowym wynosi miesięcznie 8 tys. zł. Stara się o kredyt z gwarancją de minimis w wysokości 50 tys. zł, chce go spłacić w 24 miesiące.

- Z banków, które udostępniły nam dane, najkorzystniejszą ofertę ma obecnie PKO BP. Oprocentowanie kredytu z gwarancją zaczyna się od 5,77 proc., do tego oczywiście należy doliczyć prowizję, co daje w sumie 3060,40 zł - wylicza Barbara Sielicka, analityk portalu Bankier.pl.

Na kolejnych miejscach w zestawieniu są Raiffeisen Polbank, Getin Noble Bank, BPS, Idea Bank i Bank Ochrony Środowiska.

- W Raiffeisen Polbank z kredytów objętych gwarancjami de minimis mogą od połowy marca korzystać firmy, których obroty przekraczają 4 mln zł rocznie - tłumaczy Karol Stępień, dyrektor odpowiedzialny za sektor MSP w Raiffeisen Polbanku. - W ciągu kilku tygodni gwarancje de minimis zostaną udostępnione firmom najmniejszym - zapewnia.

Warunkiem otrzymania kredytu z gwarancją de minimis w każdej instytucji finansowej jest otwarcie rachunku bieżącego, którego utrzymanie składa się również na finalne koszty finansowania. Zwykle więcej kosztuje to w segmencie film o obrotach ponad 4 mln, np. w PKO BP jest to 28 zł miesięcznie, a w Raiffeisen Polbank 100 zł. Zwykle jednak koszty prowadzenia konta dla najmniejszych firm są znacznie niższe, a poza tym przedsiębiorcy mogą uniknąć ich ponoszenia, spełniając określone przez bank kryteria.

Kto nie dostanie kredytu z gwarancją de minimis

1 który widnieje w Bankowym Rejestrze Niesolidnych Klientów;

2 któremu w okresie trzech miesięcy przed datą złożenia wniosku o udzielenie kredytu:

a bank kredytujący wypowiedział jakikolwiek kredyt,

b posiadał zadłużenie przeterminowane w banku powyżej 30 dni w wysokości przekraczającej 500 zł,

c posiadał kredyt zaliczony przez bank do kategorii "zagrożone",

3 jeśli łączne zaangażowanie z tytułu kredytów udzielonych temu przedsiębiorcy objęte gwarancjami de minimis przekroczy 3,5 mln zł.

4 na którym ciąży obowiązek zwrotu pomocy publicznej wynikający z decyzji Komisji Europejskiej uznającej pomoc za niezgodną z prawem.

@RY1@i02/2013/103/i02.2013.103.050000100.802.jpg@RY2@

Koszt kredytów z gwarancjami de minimis - najlepsze oferty

Beata Tomaszkiewicz

beata.tomaszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.