Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Allianz znów ma wskoczyć na pudło

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

KONRAD KOZIK ma pomóc krajowym spółkom ubezpieczeniowym w powrocie do grona liderów branży. Sprawdził się w Rosji, więc wierzy, że poradzi sobie na naszym, trudnym rynku

Od początku lipca Allianz Polska i Allianz Życie mają nowego wiceprezesa i dyrektora finansowego. To Konrad Kozik, który przez ostatnie dwa lata pracował w Allianz Russia, także na stanowisku wiceprezesa oraz dyrektora finansowego.

- Mamy ambitne plany finansowe na najbliższe lata. Nasza strategia zakłada powrót do pierwszej trójki ubezpieczycieli na polskim rynku. Wymaga to od nas dużego wysiłku i zaangażowania - zapowiada Kozik pytany o cele, jakie stawia sobie w spółkach ubezpieczeniowych grupy Allianz w Polsce.

Wysiłek będzie potrzebny, bo branża znalazła się w trudnej sytuacji. Ubezpieczenia życiowe są w stagnacji, jeśli chodzi o zebraną składkę i wynik, a początek 2016 r. przyniósł 20-proc. spadek przychodów. Segment majątkowy boryka się ze stratami na komunikacyjnym OC. Do tego doszły rosnące wymogi Komisji Nadzoru Finansowego w zakresie likwidacji szkód i przepisy, które mają zwiększyć bezpieczeństwo działania ubezpieczycieli.

Allianz na początku roku poinformował o redukcji zatrudnienia w segmencie ubezpieczeń o 300 etatów. - z powodu konieczności dostosowania do nowej rzeczywistości rynkowej.

Konrad Kozik przyznaje, że polski rynek jest trudny ze względu na nasycenie i konkurencję. - Mam ogromną wiarę w siłę naszej marki i kompetencje grupy. Jeśli będziemy w stanie to wykorzystać, uda nam się zrealizować nasze cele w 100 proc. - dodaje.

Allianz nie podał do tej pory pełnych wyników finansowych segmentu ubezpieczeniowego w Polsce za 2015 r. Z danych KNF wynika, że pod względem zebranej składki brutto Allianz Życie uplasował się wśród krajowych ubezpieczycieli na 12. miejscu. Firma zebrała 808,8 mln zł składki brutto, o 4,3 proc. więcej niż w roku 2014. Na rynku majątkowym Allianz Polska zajął miejsce tuż za podium. Czwartą pozycję dało mu 1,7 mld zł składki brutto. Była ona o 3 proc. niższa niż rok wcześniej. Rok 2014 spółka majątkowa zamknęła zyskiem w wysokości 154,7 mln zł, a w ubezpieczeniach życiowych zysk netto wyniósł 43,7 mln zł.

- W pierwszej kolejności staramy się wyjść naprzeciw zmieniającym się potrzebom klientów, którzy słusznie oczekują coraz lepszych i łatwiej dostępnych produktów, za uczciwą cenę. Z kolei nasi udziałowcy stawiają przed nami zadanie optymalnego i bezpiecznego zarządzania kapitałem. Oznacza to, że z jednej strony musimy kontynuować bardzo rozsądne gospodarowanie budżetem, z drugiej strony zidentyfikować i zrozumieć, w które projekty chcemy inwestować, aby być best-in-class - dodaje Konrad Kozik.

Polski rynek ubezpieczeniowy to nie pierwsze duże wyzwanie w jego karierze. Do tej pory pracował już w kilku krajach i w wielu instytucjach, gdzie wspólnym mianownikiem był zawsze albo silnie rosnący rynek, albo potrzeba restrukturyzacji spółki. Od 1999 r. w CV wpisywał po kolei pracę w UniCredit Group w Mediolanie, gdzie odpowiadał za kontroling oraz integrację przejętych banków, w tym Pekao, potem pracę w zarządzie UniCredit Bank w Rumunii, wiceprezesurę Kredyt Banku. Potem przyszedł długi pobyt w Rosji, gdzie najpierw przez siedem lat pracował dla UniCredit Bank Russia, a przez kolejne dwa w Allianz Russia.

- W Moskwie pracowałem w okresie 2007-2016, tak więc byłem zmuszony stawić czoła kilku sytuacjom kryzysowym zaistniałym na rynkach światowych, które miały wpływ zarówno na sytuację naszych spółek matek, jak i na rynek lokalny. Te momenty były dla mnie największym wyzwaniem - wspomina Konrad Kozik.

Spośród najbardziej wymagających przedsięwzięć z tego okresu wspomina przede wszystkim rok 2012, kiedy po trzech latach bardzo skomplikowanej pracy w Moskwie otwarty został RN Bank, joint venture pomiędzy UniCredit a spółkami Renault i Nissan.

- Nie jest to największy projekt, jakim kierowałem, ale jest to na pewno jeden z rezultatów, z których jestem najbardziej dumny. Był to projekt typu green-field, który opierał się na wynegocjowaniu umowy JV między trzema globalnymi grupami, z których każda miała bardzo wyrazistą kulturę korporacyjną. W pewnym sensie najciekawszym i najtrudniejszym elementem w tym projekcie była praca nad doprowadzeniem do podpisania umowy między tak różnymi kulturowo firmami - tłumaczy Kozik.

@RY1@i02/2016/144/i02.2016.144.000001600.802.jpg@RY2@

MATERIAŁY PRASOWE

Konrad Kozik wierzy w siłę marki i kompetencje grupy

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.