Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Giełdy reagują inaczej niż na wiosenną falę zachorowań

3 listopada 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Większość branż nie powinna obawiać się takich spadków, jak między lutym a marcem

Październikowe wahania na europejskich parkietach są znacznie mniejsze niż wiosną. To zasługa większego obycia z koronawirusową rzeczywistością, ale i szerokiego wsparcia ze strony poszczególnych rządów. Nastroje panujące wśród inwestorów zdają się potwierdzać, że niektóre branże podczas drugiej fali ucierpią zdecydowanie mniej. Sektory, które od połowy lutego do połowy marca zmniejszyły swoje giełdowe indeksy od 30 do 50 proc., miniony miesiąc zakończyły nawet na plusie.

Dobitnie udowadniają to firmy motoryzacyjne notowane na giełdzie w Londynie – od 15 lutego do 15 marca ich notowania spadły tam o 42 proc., a w październiku zanotowały 16-proc. wzrost. Podobną tendencję widać na giełdzie we Frankfurcie. Tamtejszy indeks zrzeszający firmy z branży samochodowej spadł w październiku o 6 proc., podczas gdy na przełomie lutego i marca DAX Motoryzacja zanurkował aż o 37 proc. To znak, że firmy nie spodziewają się kolejnego wstrzymania produkcji, a przynajmniej nie tak dotkliwego, jak w przypadku pierwszego lockdownu, gdy zakłady motoryzacyjne były jednymi z pierwszych, które stanęły. Dziś w Niemczech jednak cały przemysł z niepokojem oczekuje, co dalej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.