Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

List otwarty: Zdusić inflację, chronić wartość złotego

4 października 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Inflacja na wiele sposobów hamuje wzrost gospodarki, tym samym pogarszając warunki życia. Poniżej przypominamy tylko niektóre z jej kosztów:

  • Inflacja utrudnia ocenę, co warto produkować. Wywołana nią niepewność może skłonić część przedsiębiorstw do odłożenia inwestycji. Inne firmy, podejmując decyzje o inwestowaniu, mogą popełniać więcej błędów niż w warunkach stabilnego poziomu cen.
  • Inflacja stanowi nieformalny, bo nieuchwalany przez parlament, podatek od gotówki i oszczędności w bankach (jeśli realne stopy procentowe są ujemne) oraz od płac, emerytur, rent i stypendiów, czyli wszystkich tych dochodów, które w najlepszym razie z opóźnieniem są dostosowywane do inflacji. Podatek inflacyjny jest szczególnie dotkliwy dla ludzi mniej zamożnych, gdyż mają oni bardziej ograniczone możliwości niż osoby bogate zabezpieczenia się przed nim. Im wyższa inflacja, tym większe koszty ponoszą słabsze grupy społeczne.
  • Inflacja może też zwiększać pośrednio inne ciężary podatkowe. Władze, jeśli w ogóle, to po wielu miesiącach waloryzują limity ulg i odliczeń czy wysokość progów podatkowych. Wymagają od przedsiębiorstw księgowania kosztów w cenach historycznych, co jest szczególnie dotkliwe w przypadku inwestycji, których koszty rozlicza się latami.
  • Inflacja zmusza ludzi do ponoszenia zbędnych wydatków, w tym na poszukiwanie źródeł zakupów, gdzie ceny jeszcze nie wzrosły, kupowanie na zapas w obawie, że ceny pójdą jeszcze szybciej w górę, czy przechowywanie tych zapasów.

Polska ma dramatyczne doświadczenia z kosztami inflacji. U schyłku PRL przeszła przez okres galopującej inflacji, która jest zabójcza dla nowoczesnej gospodarki opierającej się na wymianie i specjalizacji. Później musiała ponosić koszty jej zbijania. Wyciągając lekcję z tych doświadczeń, w konstytucji (w art. 227) nałożono na Narodowy Bank Polski odpowiedzialność za dbanie o wartość pieniądza, co uszczegółowiono w ustawie o NBP (w art. 3), określając jako podstawowy cel działalności banku centralnego utrzymanie stabilnego poziomu cen.

Do niedawna NBP wywiązywał się z tego zadania. Rada Polityki Pieniężnej I kadencji obniżyła inflację do poziomu utożsamianego ze stabilnym poziomem cen, a rady II i III kadencji utrwaliły ją na takim poziomie. Jednocześnie ani razu nie dopuściły do spadku PKB, mimo że w polską gospodarkę uderzały kolejne poważne wstrząsy: kryzys azjatycki, kryzys rosyjski, pęknięcie bańki internetowej, globalny kryzys finansowy oraz kryzys zadłużeniowy w peryferyjnych krajach strefy euro.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.