Dziennik Gazeta Prawana logo

Ogrom odwołań paraliżuje przetargi. Jak przyspieszyć start kluczowych inwestycji?

Budowa tory kolej
Jednym z bardziej przedłużających się postępowań jest wart ok. 5 mld zł przetarg na przebudowę linii Rail Baltica z Białegostoku do Ełku. PKP Polskie Linie Kolejowe wystartowała z tym zamówieniem już na początku 2025 r., to do rozstrzygnięcia długa droga.Shutterstock
dzisiaj, 19:00

Postępowania na kluczowe inwestycje przeciągają się w nieskończoność. W niektórych przypadkach grozi to nawet utratą dotacji unijnych. UZP szykuje zmiany przepisów, które usprawnią proces przetargowy.

Jednym z bardziej przedłużających się postępowań jest wart ok. 5 mld zł przetarg na przebudowę linii Rail Baltica z Białegostoku do Ełku. Choć spółka PKP Polskie Linie Kolejowe wystartowała z tym zamówieniem już na początku 2025 r., to do rozstrzygnięcia jeszcze długa droga. Konsorcjum Mirbudu z Torpolem jesienią zostało wskazane jako zwycięzca, ale po protestach konkurencji w Krajowej Izbie Odwoławczej zostało odrzucone. Powodem było pominięcie przez Mirbud w ofercie przetargowej kary środowiskowej w wysokości 15 tys. zł w czasie budowy trasy S1. Firma uważa, że w czasie wyboru oferty kara była przedawniona. O zlecenie będzie walczyć w sądzie. Czeka na wyznaczenie terminu rozprawy.

Przeciąganie przetargów grozi utratą pieniędzy z UE

W spółce PKP PLK słyszymy, że przeciąganie się przetargu grozi utratą środków z UE na ten cel. – Przebudowa linii Białystok - Ełk jest finansowana z programu „Łącząc Europę”. W tym przypadku środki muszą być wydane do końca 2029 r. Jeśli firmy będą jeszcze przez kilka miesięcy między sobą walczyły o zlecenie, to finalnie może się okazać, że ktoś zostanie jedynie zwycięzcą na papierze, bo ze względu na brak finansowania nie będzie można realizować inwestycji – mówi Marcin Mochocki, wiceprezes PKP PLK.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.