Gonimy Hiszpanię!
Stara zasada mówi, że nieruchomości to najpewniejsza lokata kapitału. To oczywiście nie znaczy, że mieszkanie czy dom nie mogą stanieć. Przekonaliśmy się o tym w ostatnim roku. Dla Hiszpanów ta lekcja była szczególnie bolesna. Banki sprzedają dzisiaj apartamenty na hiszpańskim wybrzeżu o połowę taniej, niż rok temu wynosiła ich cena rynkowa. Tak jak okazja czyni złodzieja, tak duża przecena czyni wyjątkowe okazje. Ci, którzy kupią dzisiaj nieruchomość w Hiszpanii i poczekają kilka lat, na pewno zarobią krocie, bo ceny powrócą do poziomu sprzed kryzysu – w końcu w długim okresie nieruchomości zawsze drożeją. Pomyśleć, że rok temu to Hiszpanie inwestowali u nas, bo twierdzili, że nasze nieruchomości są tanie. Dzisiaj taniej jest kupić luksusowy apartament na Costa del Sol niż mieszkanie w Warszawie. Szkoda tylko, że nasze płace nie dogoniły tak szybko zarobków przeciętnego Hiszpana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.