Polska straci część pieniędzy z UE dla sektora rybnego
● Wykorzystaliśmy 96 proc. unijnych dotacji na ten okres
Blisko 96 proc. unijnych pieniędzy z puli na lata 2004–2006 wykorzystała Polska – wynika z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. To prawie 31,6 mld zł, które już trafiło do beneficjentów. Beneficjenci, którzy jeszcze nie zakończyli swoich projektów, mają czas do końca czerwca.
– Uda nam się wykorzystać 98–99 proc. wszystkich pieniędzy – szacuje Jerzy Kwieciński, były wiceminister rozwoju regionalnego.
Podkreśla, że to duży sukces, bo Polska po raz pierwszy musiała się zmierzyć z unijnym systemem wsparcia dla regionów słabiej rozwiniętych. Według niego ten egzamin został zdany.
Jednak dwa programy mogą niepokoić. Chodzi o dotacje na inwestycje transportowe oraz na sektor rybny.
– Z programem Transport nie będzie żadnych problemów. Nie wypłaciliśmy jeszcze ostatniej części środków z UE, bo czekamy na zakończenie kontroli inwestycji. Chcemy mieć pewność, że beneficjenci nie będą musieli zwracać części dotacji – mówi Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego.
Utraty części pieniędzy należy natomiast oczekiwać w programie dla rybołówstwa. Chodzi o ok. 80 mln zł. Na koniec kwietnia udało się wypłacić beneficjentom zaledwie 82 proc. środków. Jest to także jedyny program operacyjny, w którym nie udało się podpisać umów z beneficjentami na wszystkie pieniądze, które przyznała nam UE.
– W 2007 roku wydatki w programie Rybołówstwo były na poziomie 30 proc. W półtora roku udało się nam przyspieszyć i wydać aż 50 proc. środków – mówi Adam Zdziebło.
Z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że płatności w większości programów są na poziomie 95 proc. lub wyższym. Rekordzistą jest już zakończony program EQUAL (wsparcie na wyrównywanie szans społecznych), w którym płatności przekroczyły 100 proc.
strona A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.