Eksperci chwalą polską transformację i Balcerowicza
Dwadzieścia ostatnich lat było dla Polski gigantycznym sukcesem - podkreślali uczestnicy konferencji zorganizowanej w waszyngtońskiej siedzibie Banku Światowego.
Rzadko można usłyszeć taki chór pochwał pod adresem naszego kraju jak we wtorek wieczorem w Waszyngtonie. - Transformacja systemu, przejście od socjalizmu do kapitalizmu, to akt wielkiej odwagi polskich polityków - mówił szef Banku Światowego Robert Zoellick. - Polski przykład był najważniejszy dla reform w Rosji - podkreślał były rosyjski premier Jegor Gajdar. Polska droga to była jedyna sensowna strategia, pozwalająca uniknąć katastrofy w Rosji - dodał.
Przez wszystkie przypadki odmieniano nazwisko Balcerowicz. - W 1989 r. nikt nie był pewny sukcesu transformacji. Potrzebne było silne przywództwo, które zapewnił Balcerowicz - mówił Jacob Frenkel, były szef banku centralnego Izraela. - Balcerowicz z determinacją rozpoczął reformę - mówił Zbigniew Brzeziński, były doradca ds. bezpieczeństwa prezydenta USA Jimmiego Cartera.
Efekt reform? - Dwadzieścia najlepszych lat w historii Polski - podkreślał prof. Marek Belka, były premier, obecnie dyrektor w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Jak podkreślali m.in. Brzeziński i Zoellick, Polska dzięki zdrowemu systemowi finansowemu należy do czołówki krajów, które obroniły się przed skutkami obecnego światowego kryzysu. Jako jeden z niewielu krajów mamy wzrost ekonomiczny. - Dlaczego Polska, która ma tak świetne wyniki i silną gospodarkę, nie należy do G20 - dopytywała się jedna z uczestniczek konferencji. Na to pytanie dobrej odpowiedzi już nie było.
Marcin Piasecki,
korespondencja z Waszyngtonu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu