Euro uratowało Europę przed skutkami kryzysu
Gdyby nie wspólna unijna waluta, trwający od ponad roku kryzys gospodarczy uderzyłby w Europę dużo mocniej.
To kluczowy wniosek z przedstawionego wczoraj w Brukseli raportu Komisji Europejskiej o kondycji państw strefy euro po 12 miesiącach najgłębszego od II wojny światowej zawirowania gospodarczego.
- Euro było tarczą, która chroniła Stary Kontynent przed kryzysem. Skorzystały na tym nie tylko kraje posługujące się wspólną walutą - czytamy w raporcie. Zdaniem Komisji to właśnie wiarygodność euro działała uspokajająco na uczestników rynkowej gry, gdy chwiał się amerykański dolar, a największe banki walczyły o przetrwanie. Bez euro większości krajów wspólnoty groziłoby załamanie się ich narodowych walut i w konsekwencji jeszcze większa budżetowa mizeria.
To jednak koniec dobrych wiadomości płynących z raportu KE. - Samo euro nie zagwarantuje nam ekonomicznej stabilności - przestrzegł, prezentując raport, unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia. Zdaniem Hiszpana największym obecnie zagrożeniem dla europejskiej gospodarki są eksplodujące w większości krajów Wspólnoty deficyty budżetowe.
W tym roku aż dziewięć spośród szesnastu krajów strefy euro złamało granicę 3 proc. PKB, poza którą deficyt zaczyna być niebezpieczny dla gospodarki Starego Kontynentu. Problemem jest też olbrzymi dług publiczny. To efekt programów nakręcania koniunktury i ratowania banków, które zostały przyjęte przez większość unijnych rządów w najczarniejszej godzinie kryzysu.
Najbardziej alarmująca z punktu widzenia europejskiej gospodarki jest sytuacja Niemiec, gdzie w przyszłym roku dług publiczny sięgnie 86 mld euro i będzie kilkakrotnie wyższy niż przed kryzysem. Niepokoi też sytuacja finansów publicznych Francji, Włoch, Hiszpanii czy Portugalii. - Rozumiemy, że to sytuacja wyjątkowa, ale trzeba już myśleć o strategiach wyjścia na prostą i równoważenia finansów publicznych - powiedział wczoraj komisarz Almunia.
Największe problemy państw strefy euro
● - jeszcze nigdy w historii Unii Europejskiej nie było tak wielkie. Raport Komisji Europejskiej przewiduje, że w tym roku osiągnie ono poziom 9,9 proc. Jednak prognozy innych ośrodków szacują, że bezrobocie przekroczy psychologiczną barierę 10 proc.
● - państwa euro przeżywają prawdziwe załamanie. W czwartym kwartale ubiegłego roku jego wielkość spadła aż o ponad 7 proc. Był to największy kwartalny spadek w historii całej Unii Europejskiej. Prognozy na obecny i przyszły rok są równie pesymistyczne.
● - prawdziwa plaga pogrążonej w kryzysie Europy. Według informacji Komisji w 2010 roku najbardziej dramatyczna pod tym względem będzie sytuacja Włoch, Belgii oraz Grecji (ponad 100 proc. PKB). W skali całej strefy euro dług publiczny wzrósł do prawie 70 proc.
Rafał Woś
rafal.wos@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu