Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

EBC nie pomoże bankom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Hiszpańskie banki lobbują w EBC, by złagodził skutki uboczne wygaśnięcia wartego 442 mld euro (542 mld dol.) programu finansowania, który kończy się w tym tygodniu. Oskarżają bank centralny, że nie odnawiając programu, zachowuje się absurdalnie.

W czwartek wygasa program finansowania uruchomiony przez EBC na specjalnych warunkach latem zeszłego roku. Była to największa operacja płynnościowa przeprowadzona kiedykolwiek przez ten bank.

Jeden z wysokich rangą bankierów powiedział: - Na każdym banku centralnym ciąży obowiązek zapewniania płynności. Ale to nie jest polityka EBC. Walczymy z nimi w tej sprawie każdego dnia. To absurd.

Inny czołowy menedżer dodał: - Polityka EBC polega na tym, że nie chce zapewniać zapadalności dłuższej niż trzy miesiące. Ale będzie musiał się przystosować.

Bankom w całej strefie euro, ale w Hiszpanii w szczególności, trudno było w ostatnich tygodniach zapewnić sobie finansowanie płynnościowe na rynkach komercyjnych. Finansowanie międzybankowe de facto zamarło.

Wynosząca 442 mld euro linia kredytowa EBC, oprocentowana na 1 procent, nie zostanie odnowiona. Banki w Hiszpanii i innych krajach europejskich twierdzą, że decyzja ta ignoruje realia rynkowe. Specjalna, sześciodniowa oferta płynnościowa pozwoli bankom przetrwać do następnego tygodnia, kiedy to pojawią się regularne fundusze siedmiodniowe. W środę EBC zaoferuje również nielimitowane finansowanie trzymiesięczne. Kolejne takie oferty pomogą bankom funkcjonować przynajmniej do końca tego roku.

- System po prostu nie działa. Zaraz wejdziemy w trzeci rok wsparcia płynnościowego, a rynek wciąż nie może ustać o własnych siłach - mówi Simon Samuels, analityk bankowy w Barclays Capital w Londynie.

BarCap szacuje, że przynajmniej 150 mld euro z finansowania EBC nie zostanie zrefinansowane krótszymi programami trzymiesięcznymi, co zmusi banki do ograniczenia własnej akcji kredytowej.

Hiszpańskie banki należały w ostatnich miesiącach do najciężej dotkniętych przez kryzys zaufania do gospodarek strefy euro, wynikający w dużej mierze z problemów mniejszych krajowych banków oszczędnościowych, zwanych cajas. Większe banki komercyjne, takie jak Santander i BBVA, czują się niesprawiedliwie potraktowane.

Strażnik europejskiej polityki monetarnej znalazł się również pod presją banków niemieckich, które domagają się jednorocznych pożyczek. Bank przestał oferować takie pożyczki pod koniec ubiegłego roku, kiedy zaczął się wycofywać z nadzwyczajnych rozwiązań przyjętych po upadku Lehman Brothers. Bank sprzeciwia się przywróceniu takiej oferty.

tłum. TK

© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved

Patrick Jenkins, Victor Mallet, Ralph Atkins

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.