S&P ostrzega: Kredyty hipoteczne mogą podrożeć
Koszty kredytów hipotecznych w Europie mogą wzrosnąć, a pożyczki staną się trudniej dostępne, kiedy władze wycofają swoje wsparcie dla sekurytyzacji, twierdzi agencja ratingowa Standard & Poor’s. Wsparcie podtrzymuje rynek kredytów na kupno nieruchomości.
Ostrzeżenie pojawia się w chwili, kiedy politycy pracują nad przywróceniem zaufania inwestorów do rynku sekurytyzacji, który znalazł się w sercu kryzysu kredytowego.
Mimo roli, jaką odegrała w kryzysie sekurytyzacja - czyli tworzenie papierów wartościowych pod zastaw spłaty kredytów - jest ona uważana za klucz do odbicia gospodarczego, ponieważ umożliwi bankom udzielanie nowych kredytów.
Od 2007 roku wartość pozostających w obrocie papierów wartościowych zabezpieczonych kredytami hipotecznymi udzielonymi na budownictwo mieszkaniowe niemal się podwoiła. Jednak ten wzrost nie trafił w większości do inwestorów z sektora prywatnego, lecz do banków centralnych jako zabezpieczenia pożyczek gotówkowych albo do portfeli banków, gdzie czekają, by użyć ich w ten sposób.
Bank Anglii w ramach specjalnego programu płynnościowego przeznaczył na sekurytyzację 185 mld funtów. Europejski Bank Centralny nie upublicznia takich danych, ale S&P powołuje się na niedawny raport, który sugeruje, że na wsparcie swoich operacji płynnościowych przeznaczył 470 mld euro (563 mln dol.).
- Banki centralne zaczęły wdrażać ten model w szczytowym momencie kryzysu, a banki mocno z niego korzystały. Uważamy w związku z tym, że niektóre europejskie banki mogą się znaleźć pod presją, jeżeli programy te ulegną szybkiemu zakończeniu - powiedział Andrew South, współautor raportu.
- W naszej opinii w niektórych krajach może to ograniczyć dostępność i podnieść cenę kredytu hipotecznego przy braku innych źródeł finansowania - dodał.
Program Banku Anglii wygaśnie w ciągu trzech lat, co oznacza, że banki będą musiały wykupić swoje zabezpieczenia do stycznia 2012 roku. EBC wciąż akceptuje papiery zabezpieczone aktywami (ABS), ale zaostrzył kryteria.
Choć w tym roku doszło do kilku publicznych transakcji, to zainteresowanie jest chwiejne, a rynek prawdopodobnie nie wróci do poziomu sprzed kryzysu.
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Jennifer Hughes
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu