Agencje ratingowe do kontroli
Europejskie agencje ratingowe powinny się stać konkurencją dla dominujących na rynku instytucji amerykańskich, uważa Komisja Europejska i proponuje wprowadzenie wspólnego, unijnego nadzoru.
Jednym z pomysłów jest też powołanie europejskiej agencji kontrolowanej przez Europejski Bank Centralny.
- Czy to normalne, że są tylko trzy liczące się podmioty decydujące o tak istotnych kwestiach, gdzie istnieje duża możliwość konfliktu interesów? Czy to normalne, że wszystkie trzy pochodzą z tego samego kraju? - pytał w środę przewodniczący Komisji Jose Manuel Barroso. Ocena wiarygodności kredytowej zdominowana jest obecnie przez trzy amerykańskie agencje - Moody’s, Standard & Poor’s oraz Fitch. Zarzuca im się jednak współodpowiedzialność za obecny kryzys finansowy, bo nie ostrzegały przed ryzykownymi inwestycjami, które go wywołały. W Europie są one krytykowane też za zbyt pochopne zdegradowanie greckich i hiszpańskich obligacji, przez co mocno spadł kurs euro.
- Szczególnie niepokojący jest brak konkurencji. Komisja rozważa różne strukturalne rozwiązania, w tym ewentualność powołania niezależnej europejskiej agencji ratingowej - oświadczył Barroso. Propozycję powołania pod nadzorem EBC nowej europejskiej agencji zgłosił we wtorek premier Luksemburga Jean-Claude Juncker.
Na razie Komisja postuluje powołanie wspólnego, zaostrzonego nadzoru nad istniejącymi krajowymi agencjami ratingowymi. Propozycję taką przedstawił w środę komisarz ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier. Nadzorem miałaby się zajmować instytucja nazwana roboczo Europejskim Nadzorem Bezpieczeństwa Rynków (European Security Markets Authority). Sprawdzałaby ona, czy agencje działają zgodnie z unijnymi przepisami, mogłaby nałożyć karę, jeśli któraś z nich nie potrafiłaby wykazać, na jakiej podstawie przyznano taką, a nie inną ocenę, w ostateczności nawet czasowo lub stale odebrać prawo do ich wydawania. - Zmiany zasad działania agencji ratingowych będą oznaczać lepszy nadzór i większą przejrzystość tego kluczowego sektora - mówił Barnier. Ale z czasem uprawnienia ESMA by rosły. - Barnier chciałby, aby to ona zajmowała się całym unijnym nadzorem nad sektorem finansowym. Propozycje, zanim wejdą w życie, muszą być jeszcze zatwierdzone przez rządy państw członkowskich i Parlament Europejski.
bjn, bloomberg, ap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu