Europa wylicza koszty greckiego nokautu
Kraje Europy szykują się na najgorsze: rozpad strefy euro. Może nastąpić już w połowie sierpnia, jeśli po wyborach w Grecji powstanie rząd odrzucający politykę zaciskania pasa. Aby nie doszło wówczas do fatalnego w skutkach efektu domina, rządy krajów UE, EBC i Komisja Europejska przygotowują fundusze, które mogłyby w krótkim czasie wesprzeć upadające banki i państwa. Nawet tak kosztowna strategia jest lepsza niż rozpad unii walutowej, który same Niemcy w pierwszym roku kosztowałby 300 mld euro. Na kataklizm przygotowują się też państwa spoza Unii, w tym Szwajcaria, rozważająca wprowadzenie kontroli walutowych, aby powstrzymać zabójcze dla gospodarki umocnienie franka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.