Europa wylicza koszty greckiego nokautu
Kraje Europy szykują się na najgorsze: rozpad strefy euro. Może nastąpić już w połowie sierpnia, jeśli po wyborach w Grecji powstanie rząd odrzucający politykę zaciskania pasa. Aby nie doszło wówczas do fatalnego w skutkach efektu domina, rządy krajów UE, EBC i Komisja Europejska przygotowują fundusze, które mogłyby w krótkim czasie wesprzeć upadające banki i państwa. Nawet tak kosztowna strategia jest lepsza niż rozpad unii walutowej, który same Niemcy w pierwszym roku kosztowałby 300 mld euro. Na kataklizm przygotowują się też państwa spoza Unii, w tym Szwajcaria, rozważająca wprowadzenie kontroli walutowych, aby powstrzymać zabójcze dla gospodarki umocnienie franka.
@RY1@i02/2012/103/i02.2012.103.00000010a.809.jpg@RY2@
reuters/forum
8,5 proc. o tyle w pierwszym roku po rozpadzie strefy euro zmniejszyłby się PKB Niemiec
@RY1@i02/2012/103/i02.2012.103.00000010a.810.jpg@RY2@
ap
450 mld dol. tyle kierowany przez Christine Lagarde MFW jest gotowy wyłożyć na przeciwdziałanie rozpadowi strefy euro
@RY1@i02/2012/103/i02.2012.103.00000010a.811.jpg@RY2@
shutterstock
290 mld euro takie zobowiązania wobec krajów strefy euro ma Grecja
@RY1@i02/2012/103/i02.2012.103.00000010a.812.jpg@RY2@
ap
50 proc. o tyle załamałby się PKB Grecji, gdyby kraj opuścił jednocześnie strefie euro i UE
J.Bie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu