Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Rosną umiejętności inwestorów

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Przeciętny inwestor indywidualny inwestuje przede wszystkim samodzielnie w celu zróżnicowania dochodów. Decyzje podejmuje na podstawie własnych analiz i kierując się wyczuciem

Jak wynika z najnowszego Ogólnopolskiego Badania Inwestorów 2013, zdecydowana większość, bo aż 9/10 respondentów inwestuje środki samodzielnie, za pomocą własnego rachunku inwestycyjnego. Wciąż niewiele osób decyduje się na oddanie pieniędzy w zarządzanie przez profesjonalne instytucje, choć odsetek deklarujących inwestowanie poprzez fundusze inwestycyjne wzrósł i wynosi 36,6 proc.

Indeksy w górę

- Wrzesień, z którego pochodzą najświeższe dane, był kolejnym miesiącem tego roku, w którym domy maklerskie więcej rachunków otworzyły, niż zamknęły. W ubiegłym miesiącu przybyło łącznie ponad 2 tys. rachunków i na koniec września było ich prawie 1,494 mln. Na przyrost liczby nowych rachunków wpływa przede wszystkim giełdowa koniunktura. Ostatnie miesiące to rekordowe najwyższe od blisko 6 lat poziomy giełdowych indeksów - mówi w raporcie z badania dr Iwona Sroka, prezes zarządu KDPW i KDPW_CCP. Jej zdaniem wobec niskich stóp procentowych, a co za tym idzie mało atrakcyjnego oprocentowania bankowych lokat, interesującą alternatywą staje się rynek kapitałowy.

Ponad połowa inwestorów codziennie poświęca czas na inwestycje. Co piąty robi to przez kilka godzin dziennie. Nie brakuje także osób, które otwarcie deklarują, iż nie spędzają wiele czasu, aby inwestować. Jest to aż 24,2 proc. badanych, czyli niemal co czwarta osoba.

Dla większości z nich inwestycje giełdowe są sposobem na dywersyfikację przychodów i stanowią dodatkowe źródło dochodu. Jedna czwarta chce w ten sposób chronić środki przed inflacją. Z kolei 9,3 proc. inwestorów utrzymuje się głównie z inwestowania na giełdzie.

W miarę osiągania coraz lepszych stóp zwrotu i powiększania się wartości portfela odsetek osób, które utrzymują się z inwestowania, wzrasta. W przypadku najbardziej wartościowych portfeli co czwarta osoba podaje zyski z giełdy jako główne źródło dochodu. Podobna zależność, choć w mniejszym stopniu, występuje w przypadku stażu na rynku.

Indywidualne strategie

Badani inwestorzy od wielu lat przy podejmowaniu decyzji kierują się przede wszystkim własnymi analizami (61,9 proc.) oraz własnym wyczuciem (54,6 proc.). Potwierdza to dążenie do samodzielności i poszukiwanie indywidualnej strategii, która przyniesie sukces na rynku kapitałowym. Poszukując strategii idealnej, częściowo korzystają także z informacji przekazywanych przez spółki, informacji w mediach i rekomendacji. W porównaniu do lat poprzednich o 5 proc. wzrósł udział rekomendacji własnego biura maklerskiego. Z jego pomocy korzysta co piąty badany.

Największa grupa inwestorów (41,8 proc.) przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych łączy analizę fundamentalną z analizą techniczną. Zmniejszyła się dysproporcja pomiędzy zwolennikami obu analiz. W poprzednich latach, to analiza techniczna, niewymagająca tak dużych nakładów czasu, była tą stosowaną częściej.

Umiejętności inwestowania na rynku kapitałowym przekładają się na osiągane wyniki. Wraz ze wzrostem wartości portfela wzrasta odsetek osób określających swoje umiejętności jako dobre lub bardzo dobre. Najwyższy jest on w grupie obracającej kapitałem powyżej 500 tys. zł i wynosi 53,4 proc. Wśród respondentów, którzy posiadają oszczędności poniżej 10 tys. zł, 33,2 proc. ocenia swoje umiejętności jako słabe lub deklaruje ich zupełny brak.

Jednym z najważniejszych elementów przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych jest dostęp do informacji, na podstawie których te decyzje można podjąć. Inwestorzy najczęściej korzystają z kilku źródeł, co umożliwia ich porównywanie oraz stały dostęp do najbardziej aktualnych danych.

Raporty bieżące i okresowe spółek są uznawane przez inwestorów za najważniejsze i najbardziej wiarygodne źródło informacji. Duża grupa inwestorów korzysta z wielu tego typu raportów, w zależności od składu swojego portfela czy obserwowanych spółek.

- Blisko 80 proc. inwestorów jest zdania, że spółki powinny zamieszczać w prospektach emisyjnych prognozy finansowe. To na pierwszy rzut oka zaskakujący wynik, zważywszy, że nader często zdarzają się prognozy nietrafione, które spółki po przeprowadzeniu oferty odwołują. Z drugiej strony odpowiedź inwestorów jest zrozumiała, jeśli weźmie się pod uwagę, że duża grupa inwestorów indywidualnych nie ma wiedzy i narzędzi pozwalających na prognozowanie wyników emitenta. Tymczasem przyszłe kształtowanie się kursu akcji oraz wypłaty dywidendy zależą od wypracowanego przez spółkę zysku - mówi w raporcie z badania Ilona Pieczyńska-Czerny, dyrektor departamentu ofert publicznych i informacji finansowej UKNF.

Za największe słabości polskiego rynku kapitałowego inwestorzy uznają podatek od zysków kapitałowych (42,6 proc.), zbyt dużą podatność na wahania rynków zagranicznych (34,6 proc.) oraz wysokie koszty transakcyjne (33,4 proc.).

Głównym celem badania przeprowadzonego przez PBS było stworzenie profilu inwestorów indywidualnych w Polsce, poznania ich potrzeb i preferencji przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Respondentami byli członkowie i sympatycy Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII) oraz klienci największych domów maklerskich. Tegoroczne badanie zostało zrealizowane bez zmian techniką CAWI, czyli w formie ankiety internetowej do samodzielnego wypełnienia. Zebrano 5332 ankiety. Zachowanie metodologii pozwala w pełni na porównywanie wyników do lat ubiegłych.

Największa organizacja inwestorska w Polsce - ponad 8500 członków

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (SII) jest największą organizacją zrzeszającą inwestorów giełdowych w Polsce, działa od 1999 roku i należy do europejskich organizacji inwestorskich Euroshareholders, EuroFinuse oraz Światowej Federacji Inwestorów WFIC.

Główna działalność stowarzyszenia opiera się na trzech filarach:

konferencje i szkolenia (w tym największe w kraju WallStreet i Profesjonalny Inwestor), wydawnictwa (np. kwartalnik "Akcjonariusz", Biuletyn NewConnect), analizy giełdowe (m.in. Portfel SII, ATrakcyjne Spółki, Raporty IPO, Indeks Nastroju Inwestorów, Ciekawe Spółki);

wsparcie prawne, ochrona interesów i reprezentacja inwestorów oraz wpływ na proces ustawodawczy;

na produkty i usługi przydatne inwestorom, oferowane przez partnerów stowarzyszenia.

@RY1@i02/2013/226/i02.2013.226.21400010b.803.jpg@RY2@

Dlaczego inwestujemy, czym się kierujemy

Polski inwestor się starzeje

@RY1@i02/2013/226/i02.2013.226.21400010b.804.jpg@RY2@

Michał Masłowski, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Przeciętny polski inwestor to 37-letni mężczyzna. Inwestuje na giełdzie od około 8 lat i   posiada nie więcej niż 7 spółek. Wartość jego portfela zazwyczaj nie przekracza 30 tys. zł. Inwestuje przede wszystkim w   akcje spółek notowanych na GPW, rzadziej w   akcje na NewConnect, obligacje czy też instrumenty pochodne. Inwestowanie nie jest jego głównym zajęciem. Zazwyczaj pracuje na etacie, a   na giełdzie dorabia sobie po godzinach.

Tak w   skrócie można scharakteryzować polskiego inwestora. Od lat wciąż można określać go jako osobę młodą. I   tak faktycznie jest, polska giełda przyciąga młodych, wykształconych ludzi z   pieniędzmi. W   sposób szczególny było widać to w   2010 roku, kiedy to na rynek kapitałowy weszła cała rzesza młodych inwestorów, którzy masowo zapisali się na trzy megaprywatyzacje (PZU, Tauron, GPW).

Od tamtej pory widać jednak zmianę tendencji. Polski inwestor się zmienia i   z roku na rok dojrzewa, się starzeje. Obserwując, jaki jest profil przeciętnego inwestora na rynkach zachodnich, należy spodziewać się, iż i   nasz polski inwestor z   czasem będzie bardziej emerytem niż trzydziestoparolatkiem, będzie poświęcał więcej czasu na inwestycje, będzie miał więcej spółek w   portfelu, a   w końcu będzie miał portfel o   większej wartości.

Nie należy się dziwić, że w Polsce, w odróżnieniu od rynków zachodnich, emeryci praktycznie nie inwestują. Wynika to z sytuacji finansowej tej grupy społecznej. Nasi polscy emeryci praktycznie nie mają żadnych nadwyżek finansowych, które mogliby inwestować na rynku kapitałowym. Aby zmienił się profil polskiego inwestora musi zestarzeć się obecne pokolenie, które teraz stanowi dominującą grupę inwestorów. Ale na to potrzeba jeszcze przynajmniej 15-20 lat.

Robert Olesiński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.