Francja bierze wszystko. Co dla Europejskiego Banku Centralnego oznacza kandydatura Christine Lagarde
N astępcą Mario Draghiego w Europejskim Banku Centralnym będzie najprawdopodobniej Christine Lagarde – obecna szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a wcześniej minister gospodarki i finansów Francji. Najprawdopodobniej – bo musi ją jeszcze zatwierdzić Parlament Europejski.
Możemy oczekiwać pełnej kontynuacji polityki, którą reprezentował Draghi. W ostatnią sobotę, po szczycie G20 w Japonii Lagarde wydała oświadczenie, w którym pisze, że największym zagrożeniem dla wzrostu gospodarczego na świecie są dziś napięcia handlowe i trzeba działać tak, żeby te napięcia zmniejszać. A dalej stoi tak: „Są też inne kluczowe obszary, w których potrzebne są działania, aby zmniejszyć niepewność i pomóc wzrostowi gospodarczemu: banki centralne muszą nadal dostosowywać swoją politykę do bieżących danych, a polityka fiskalna rządów musi wspierać wzrost, ale też ma być odpowiedzialna w kontekście zadłużenia publicznego, a reformy strukturalne powinny wspierać wzrost wydajności i zatrudnienia”.
Niby nic nadzwyczajnego, ale jednak słowa o tym, że banki centralne mają uważać na dane gospodarcze, w kontekście wypowiedzianych chwilę wcześniej słów o tym, że chodzi o pomaganie wzrostowi gospodarczemu jasno wskazują, że Lagarde myśli tak samo jak Draghi. Nie ma tu żadnej ortodoksji ani radykalizmu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.