Trudniej wyśledzić wykorzystywanie w internecie
Parlament Europejski nie przedłużył przepisów, które umożliwiały platformom i wyszukiwarkom skanowanie treści – w tym prywatnych wiadomości – w celu wykrywania materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci. Przepisy wygasną 3 kwietnia.
Chodzi o rozporządzenie CSAM (Child Sexual Abuse Material). Decyzja PE wywołała mieszane reakcje: 245 organizacji działających na rzecz dzieci ostrzega przed brakiem ochrony najmłodszych, a jej zwolennicy podkreślają, że oznacza ona koniec praktyki skanowania prywatnych wiadomości.
Dr Konrad Ciesiołkiewicz, wiceprzewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii (PKDP), zaznacza, że obecnie w Europie wykrywanie treści związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci opiera się przede wszystkim na działaniach National Center for Missing & Exploited Children (NCMEC), czyli amerykańskiej instytucji formalnie pozarządowej, ale współfinansowanej ze środków publicznych, która obsługuje zgłoszenia z całego świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.