Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Gdzie znaleźć pomoc dla firm i jak walczyć z oszustami

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

"Przedsiębiorcy mogą ubiegać się o dotacje z funduszy europejskich", "Ruszył rządowy program gwarancji kredytowych", "Bezrobotny może starać się o dotację lub pożyczkę na założenie własnej firmy" - takie informacje docierają do właścicieli małych i średnich firm. Jednak kiedy ruszają do urzędów, to okazuje się, że niestety te programy, które są im znane z lat ubiegłych nie są dostępne. Pieniędzy na założenie firmy z funduszy europejskich ze starej unijnej perspektywy budżetowej na lata 2007-2013 już nie ma, a z nowej na lata 2014-2020 konkursy będą rozpisane najprawdopodobniej dopiero po nowym roku. Postanowiliśmy uporządkować ten chaos. Dziś krótka ściągawka o tym, gdzie obecnie można ubiegać się o wsparcie. Sprawdziliśmy, co teraz w okresie przejściowym jest jeszcze dostępne ze starej perspektywy. I co z nowej perspektywy jest już proponowane - na razie tylko bezpośrednio w Brukseli. Opisujemy konkretne programy oferujące pieniądze na biznes. Wskazujemy, do kogo są kierowane, na co, ile można dostać, gdzie składać wnioski i jakie są wady i zalety różnych form wsparcia. Mamy nadzieję, że nasza ściągawka okaże się pomocna.

W numerze sporo miejsca poświęciliśmy też problemom firm, które próbują wyjść z ofertą na rynki zagraniczne. Część ich kłopotów wynika z braku dbałości o ochronę znaków towarowych.

Poruszamy też temat trudności firm z tworzeniem umów i regulaminów. Liczba zapisów w rejestrze klauzul abuzywnych prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rośnie w szybkim tempie. Sprawia to olbrzymie problemy przedsiębiorcom. Właściwie codziennie powinni sprawdzać, czy do rejestru nie trafiła klauzula, która jest identyczna jak ta, którą mają w swoich regulaminach i wzorcach umów z klientami. Na dodatek plagą stały się firmy, które z wyszukiwania klauzul tożsamych z wpisanymi do rejestru uczyniły sobie biznes: wymuszają na przedsiębiorcach opłaty za odstąpienie od sądowego sporu.

W innym tekście radzimy, jak postępować z internetowymi oszustami, którzy podstępnie naciągają firmy na wpisy do nikomu niepotrzebnych serwisów i rejestrów. W ostatnim czasie do przedsiębiorców masowo przychodzą imiennie adresowane e-maile z budzącymi zainteresowanie treściami. Raz jest to wezwanie do sprawdzenia ważnej informacji, innym razem oferta rzekomo bezpłatnego ogłoszenia lub serwisu. Pilnujący swoich spraw przedsiębiorca klika na link i nic nie podejrzewając, akceptuje politykę plików cookies. Po pewnym czasie dowiaduje się jednak, że tym samym zaakceptował regulamin nieznanej usługi. Na e-maila przychodzi wezwanie do zapłaty pokaźnej kwoty. Takich wziętych z życia scenariuszy są już dziesiątki. Radzimy, jak bronić się przed różnymi typami oszustw: kiedy wystarczy zignorować wezwanie do zapłaty, a kiedy trzeba poczynić kroki prawne, aby nie dać się naciągnąć.

Zapraszamy do lektury.

@RY1@i02/2014/140/i02.2014.140.215000100.802.jpg@RY2@

Joanna Pieńczykowska redaktor prowadząca

Joanna Pieńczykowska

redaktor prowadząca

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.