Jak poprawić płynność firmy i nie stracić majątku
Cel leasingu zwrotnego zawsze jest ten sam: uwolnić środki finansowe zamrożone w aktywach przedsiębiorstwa
Transakcja leasingu zwrotnego polega - mówiąc w skrócie - na odsprzedaży jakiegoś składnika swojego majątku firmie leasingowej. Następnie - na podstawie umowy zawartej z tą firmą - sprzedający nadal korzysta ze sprzedanego majątku. Korzyść, jaką uzyskuje, to zainkasowanie pieniędzy ze sprzedaży rzeczy bez utraty praw do dysponowania nią.
Sama konstrukcja leasingu zwrotnego sprawia, że najlepiej sprawdza się on w przypadku aktywów o dużej wartości i długoletniej amortyzacji. Najczęściej z tej formy transakcji korzysta się w przypadku nieruchomości. Amortyzacja budynku jest bardzo długa, rocznie można odliczyć zaledwie 2,5 proc. jego wartości. Leasing może to znacznie przyspieszyć. Poza tym inwestor może ją odsprzedać firmie leasingowej już na etapie budowy. Wtedy środki uzyskane z transakcji stanowią alternatywę dla kredytu inwestycyjnego. Leasing zwrotny może być też sposobem na uzyskanie środków na bieżącą działalność. Przykład? Odsprzedaż przez fabrykę używanej przez siebie linii produkcyjnej. Środki wypłacone przez leasingodawcę mogą być wtedy rodzajem finansowania obrotowego.
Leasing zwrotny może być też formą finansowania ratunkowego, gdy płynność firmy jest zagrożona, a przedsiębiorca ma problem z dostępem do finansowania bankowego. Pieniądze z odsprzedaży części aktywów można przeznaczyć na przykład na spłatę zadłużenia. Umowa z leasingodawcą może przy tym być tak skonstruowana, że odsprzedający leasingobiorca nie otrzymuje całej kwoty od razu, tylko w ratach. Pierwsza może być na tyle wysoka, by spłacić dług, pozostałe dopasowane zaś do bieżących potrzeb finansowych.
Nie tylko nieruchomości
W tej formule można też wziąć w leasing przedmioty, za które leasingodawca nie wziąłby odpowiedzialności w zwykłej transakcji leasingowej. Przykład to leasing samochodu sprowadzonego z zagranicy. Firma leasingowa może się nie zgodzić na przeprowadzenie normalnego leasingiu operacyjnego takiego samochodu - koszty sprowadzenia takiego auta i formalności z tym związane mogą być dla niej nieopłacalne. Co innego, gdy wszystkie sprawy związane ze ściągnięciem auta z zagranicy i dopuszczeniem go do ruchu w kraju weźmie na siebie leasingobiorca. To on najpierw kupuje auto od zagranicznego właściciela, sprowadza je do Polski i rejestruje. Następnie odsprzedaje firmie leasingowej, która - w kolejnym kroku - oddaje mu go w leasing.
Trzeba pamiętać, że transakcja leasingu zwrotnego oprócz przychodu ze sprzedaży oznacza koszty. Leasingodawcy trzeba zapłacić opłatę wstępną, potem przelewać mu co miesiąc czynsz leasingowy, najczęściej jest on określony w miesięcznych ratach. W sumie koszt całej operacji będzie więc wyższy niż wpływy ze sprzedaży. Choć czasem może się zdarzyć, że firma leasingowa zgadza się kupić przedmiot za cenę wyższa niż cena rynkowa lub koszt nabycia tego przedmiotu przez leasingobiorcę. Ale tu - uwaga - trzeba się dokładnie rozliczyć z fiskusem. U firmy leasingowej powstaje koszt. Ale u sprzedającego leasingobiorcy jest dodatkowy przychód. Trzeba go rozliczyć w trakcie trwania umowy. Jak? To już zależy od jej typu.
Uwaga, podatki!
W leasingu zwrotnym możemy przeprowadzić dwa podstawowe rodzaje transakcji leasingowej: operacyjny lub finansowy. Różnią się od siebie sposobem klasyfikowania leasingowanego przedmiotu i metodą rozliczania rat.
Ten pierwszy, najbardziej popularny ze względu na swoją prostotę, sprowadza się do tego, że leasingowany przedmiot formalnie jest własnością leasingodawcy. To on ujawnia go w swojej ewidencji majątku. Ma to swoje konsekwencje, głównie podatkowe. Leasingobiorca może wrzucić w koszty całość rat leasingowych, opłaty wstępne oraz wydatki związane z użytkowaniem przedmiotu. Leasingodawca odpisuje sobie amortyzację przedmiotu. Oczywiście umowa musi zostać odpowiednio skonstruowana, by fiskus nie miał żadnych wątpliwości. Przede wszystkim czas jej trwania nie może być krótszy niż 40 proc. okresu amortyzacji przedmiotu. Przypomnijmy, że w przypadku budynku niemieszkalnego amortyzacja trwa aż 40 lat.
W leasingu operacyjnym przychód leasingobiorcy z naszego przykładu, w którym odsprzedaż nastąpiła po wyższej cenie, musi zostać wykazany w księgach w momencie zawarcia transakcji leasingu zwrotnego. Inaczej niż w przypadku leasingu finansowego: obowiązkiem podatnika jest rozliczenie tej nadwyżki w całym czasie trwania leasingu.
Leasing finansowy to umowa, zgodnie z którą nasz budynek, linia produkcyjna czy też auto są wpisane do ewidencji majątku leasingobiorcy, a więc to on dokonuje odpisów amortyzacyjnych. Co do raty - może zaliczyć tylko jej część odsetkową do kosztów. Przewaga leasingu finansowego nad operacyjnym jest taka, że praktycznie nie musimy zawierać żadnych dodatkowych klauzul co do odkupu przedmiotu po zakończeniu okresu umowy (bo formalnie on i tak jest już nasz). Eksperci zwracają uwagę, że zwrotny leasing finansowy może być szczególnie opłacalny dla transakcji, której przedmiotem są niektóre nieruchomości: w przypadku nieruchomości starszych niż pięć lat można uzyskać całkowite zwolnienie z VAT.
@RY1@i02/2014/020/i02.2014.020.03700030b.802.jpg@RY2@
Wartość nieruchomości oddanych w leasingu
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu