Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

MBA przyda się w mniejszej firmie

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Programy studiów ewoluują i coraz bardziej są dostosowywane do wymagań małego biznesu

Na świecie funkcjonuje od ośmiu do 12 tys. studiów MBA - wynika z szacunków Harvard Business School. W Polsce jest ich zaledwie ok. 60. Na skutek zmian na rynku pracy, dynamicznego rozwoju firm technologicznych i rosnącej liczby startupów - zatrudniających zwykle niewielkie zespoły, w ostatnich latach programy nauczania mocno się zmieniają. Do niedawna wiodącą rolę odgrywały przydatne przede wszystkim w wielkich korporacjach zagadnienia twarde, takie jak rachunkowość, finanse, marketing itp. Obecnie MBA kładą większy nacisk na kształcenie umiejętności międzyludzkich, takich jak przywództwo, strategie rozwiązywania konfliktów, czy negocjacje. Mocniej akcentowany jest również networking, czyli współpraca absolwentów. - To sprawia, że MBA przydają się także podczas kierowania własnym, małym i średnim przedsiębiorstwem - ocenia Krzysztof Obłój, wykładowca akademicki na uczelniach krajowych i zagranicznych, specjalista zarządzania strategicznego i międzynarodowego. - Zdecydowanie uważam, że opłaca się i należy studiować MBA w Polsce. Zwłaszcza gdy w grę wchodzą aspiracje zarządzania firmą w sposób profesjonalny.

Budowanie pozycji

Zdolności przewodzenia grupie pracowników są istotne zarówno w dużym przedsiębiorstwie, jak i małej czy średniej firmie. Właściciele coraz częściej, jak twierdzą specjaliści, zdają sobie sprawę, że argumenty finansowe oraz prowadzenie aktywnej polityki przyjęć i zwolnień to ważne, ale niejedyne elementy budowania pozycji. Kluczowe jest wypracowanie autorytetu, zdobycie zaufania, stworzenie atmosfery bezpieczeństwa i podnoszenie kompetencji zespołu.

Dużym błędem szczególnie początkujących właścicieli jest nieznajomość taktyk pozwalających w sposób skuteczny wydobyć szczegółowe informacje od podlegających im osób. Zdarza się, że uzupełniają brakujące informacje własnymi założeniami, błędnie interpretując wiadomości lub dopowiadając do nich swoje teorie.

W profesjonalnym, wykładanym w ramach MBA, coachingu za podstawę porozumienia przyjmowane jest aktywne słuchanie. Można nauczyć się także takiego zadawania pytań, aby delikatnie, chociaż skutecznie zmusić drugą stronę do udzielenia odpowiedzi, lokalizowania przyczyn niepowodzeń i pracy nad nowymi modelami kierowania przedsiębiorstwem.

- Dzięki kursom budowania przywództwa właściciel firmy o niewielkim doświadczeniu może znacznie wzbogacić swój warsztat zawodowy, a mający dużą wiedzę praktyczną ochronić się przed rutyną i wypaleniem - uważa Włodzimierz Rosiński, specjalista zarządzania.

Podobnie istotna w małej firmie jest umiejętność łagodzenia konfliktów. Ograniczenie lub zerwanie współpracy to groźne zjawiska, jedne z głównych przyczyn nieosiągania wyznaczonych celów. Większość tego rodzaju sytuacji należy szybko i energicznie kończyć, bo niszczą kapitał społeczny. Często jednak właścicielom małych lub rozpoczynających dopiero działalność brakuje do tego kompetencji.

W ramach MBA przedsiębiorcy i menedżerowie mogą nauczyć się psychologii zarządzania, która jest wiedzą szeroką, wymagającą pracy oraz doświadczenia. Wyróżnia ona kilka rodzajów konfliktów od konfliktu interesów, wartości, danych, po kryzys relacji. Każdy z nich cechuje inna dynamika, co oznacza, że wymagają podjęcia odmiennych środków zaradczych. W dodatku strategie rozwiązywania konfliktów zależą od rodzaju niekorzystnego zjawiska, jego skali oraz liczby osób biorących w nich udział. - Odbudowa współpracy przez rekrutację nie jest zabiegiem ani łatwym, szybkim, ani tanim, bo oznacza zwykle reorganizację całego przedsiębiorstwa - wskazuje Rosiński. - Jeżeli w dodatku przyczyna konfliktu leży poza zasięgiem pracowników, proces taki nie da wcale gwarancji, że niekorzystne zjawiska ustąpią.

Sieć kontaktów

Ważną korzyścią studiów MBA jest nawiązanie kontaktów z podobnymi przedsiębiorcami oraz mentorami. W ostatnich latach najlepsze oferujące tego rodzaju studia uczelnie starają się budować sieci swoich absolwentów (tzw. networking), udostępniając na przykład sale na spotkania towarzyskie i zawodowe, delegując mentorów lub w inny sposób animując aktywności poszczególnych grup. Sprzyja to budowie zaufania, owocuje nowymi możliwościami współpracy, pozwala zredukować koszty, sprzyja wyszukiwaniu okazji inwestycyjnych itp.

MBA, jak twierdzą absolwenci, warto potraktować jako inwestycję, wydatki z nimi związane nie są bowiem małe. Rozpiętość opłat jest duża i w zależności od rodzaju, zakresu oraz uczelni wahają się od 20 do 60 tys. zł (przy czym trzeba pamiętać, że czesne na wiodących uczelniach zagranicznych wynosi co najmniej 100 tys. dol.). Zajęcia odbywają się zazwyczaj w trybie zaocznym (w weekendy lub popołudniami), mają status studiów podyplomowych i trwają dwa, trzy lub cztery semestry. Jako że dostęp i interakcja z praktykami życia gospodarczego mają duże znaczenie, kursy czasami odbywają się także za granicą.

Inwestycja w wiedzę, podobno, zwraca się jednak najszybciej.

Teoria z praktyką

MBA (skrót od ang. Master of Business Administration, czyli Magisterskie Studia Menedżerskie), to zajęcia interdyscyplinarne, łączące różne dziedziny nauki, takie jak socjologia, prawo, psychologia, ekonomia, etyka, marketing, rachunkowość, finanse itp. W trakcie nauki stosunkowo duży nacisk kładziony jest na rozwiązywanie praktycznych problemów oraz nawiązywanie relacji. Wśród właścicieli firm najbardziej popularnym rodzajem MBA są studia podstawowe oraz branżowe.

@RY1@i02/2017/103/i02.2017.103.13000020a.801.jpg@RY2@

shutterstock

Aleksandra Puch

mf_dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.