Gwiazdowski: Gdyby Polski Ład był „polski”, a nie „pisowski”, ciężary podatkowe rozkładałyby się inaczej
Podatki są narzędziem politycznej walki o władzę i sprawowania władzy. W walce o nią jedni głoszą hasła obniżenia podatków (coraz mniej jest takich i robią to coraz rzadziej), drudzy, przeciwnie, mobilizują elektorat hasłami ich podwyższenia – ale nie swoim wyborcom, tylko mitycznym „najbogatszym”. Jak już władzę zdobędą, to przy pomocy podatków redystrybuują dochód narodowy (od innych wyborców do swoich), stymulują swoich i regulują wszystko zgodnie ze swoim wyobrażeniem o tym, jak powinna wyglądać rzeczywistość.