Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Najgorsi są zawistnicy

Prezes PiS Jarosław Kaczyński 11 lipca zachwalał Polski Ład podczas spotkania z mieszkańcami Rypina
Prezes PiS Jarosław Kaczyński 11 lipca zachwalał Polski Ład podczas spotkania z mieszkańcami Rypina
5 sierpnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Gdyby Polski Ład był faktycznie „polski”, nie zaś „pisowski”, to inaczej rozkładałby ciężary podatkowe wśród Polaków

Ignacy Morawski „ćwierknął” niedawno na Twitterze, oceniając Polski Ład, że „zmiany podatkowe to esencja polityki i trzeba je interpretować w kontekście politycznym”. I w tym ma absolutną rację. Choć podatki powinny pełnić funkcję fiskalną, pełnią de facto funkcję polityczną, aczkolwiek „doktryna prawa podatkowego” wzdryga się od takiej konstatacji – i wymyśla a to funkcję redystrybucyjną, a to stymulacyjną, a to regulacyjną. A przecież redystrybucja dochodu narodowego (od jednych do drugich), stymulacja (wybranych i godnych) czy nawet regulacja to czysta polityka.

Podatki są narzędziem politycznej walki o władzę i sprawowania władzy. W walce o nią jedni głoszą hasła obniżenia podatków (coraz mniej jest takich i robią to coraz rzadziej), drudzy, przeciwnie, mobilizują elektorat hasłami ich podwyższenia – ale nie swoim wyborcom, tylko mitycznym „najbogatszym”. Jak już władzę zdobędą, to przy pomocy podatków redystrybuują dochód narodowy (od innych wyborców do swoich), stymulują swoich i regulują wszystko zgodnie ze swoim wyobrażeniem o tym, jak powinna wyglądać rzeczywistość.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.